LN siatkarzy – Polska w półfinale po wygranej z Ukrainą 3:1
Polscy siatkarze wygrali z Ukrainą 3:1 (25:22, 22:25, 25:20, 25:17) w ćwierćfinale Ligi Narodów w chińskim Ningbo. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia, którzy bronią w rozgrywkach tytułu, w sobotnim półfinale zmierzą się ze Słowenią.
Polska – Ukraina 3:1 (25:22, 22:25, 25:20, 25:17).
Polska: Bartłomiej Bołądź, Tomasz Fornal, Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Wilfredo Leon – Jakub Popiwczak (libero) – Jan Firlej, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka.
Ukraina: Dmytro Janczuk, Ołeh Płotnycki, Jurij Semeniuk, Władysław Szczurow, Witalij Szczytkow, Maksym Tonkonoh – Jarosław Pampuszko (libero) – Jewhenij Boiko (libero), Jewhenij Kisiluk, Ilja Kowalow, Jurij Synycia, Wasyl Tupczij.
Biało-czerwoni w zasadniczej fazie rywalizacji z bilansem 10 zwycięstw i dwóch porażek zajęli drugie miejsce. Ukraina, która po raz pierwszy awansowała do turnieju finałowego LN, zakończyła pierwszą część rozgrywek z bilansem 7-5.
W pierwszym meczu tych drużyn w tym sezonie LN Polska wygrała 3:2.
Podopieczni trenera Grbicia rozpoczęli czwartkowe spotkanie energicznie, szybko przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku i po serii udanych kontr prowadzili 10:6. As serwisowy Ołeha Płotnyckiego nieco zmniejszył dystans (8:10), ale już chwilę później tym samym odpowiedział Wilfredo Leon (12:8). Gra biało-czerwonych nie miała słabych elementów, więc stopniowo powiększali przewagę (21:14). W końcówce Ukraińcy rzucili się do odrabiania strat, najpierw przy zagrywce Płotnyckiego (17:21), a później dzięki akcjom Dmytro Janczuka (22:24), ale blok na Płotnyckim zapewnił Polakom zwycięstwo 25:22.
Początek drugiej partii był znacznie bardziej wyrównany niż pierwszej, a po błędzie Tomasza Fornala to nawet Ukraina była na prowadzeniu (7:4). Drużyna ta również nie wystrzegała się jednak pomyłek i już chwilę później było po 8. Od tego momentu między zespołami wywiązała się walka punkt za punkt (15:15). Dopiero w końcówce as serwisowy Janczuka dał przewagę Ukraińcom (23:21), której jego ekipa już nie wypuściła – blok na Leonie zakończył seta (25:22).
Zacięta walka punkt za punkt niezmiennie toczyła się w trzeciej odsłonie (8:8), dopiero zagrywki Leona i kontra Bartłomieja Bołądzia zapewniły przewagę Polakom (13:10). Gdy Jurij Semeniuk zatrzymał Fornala Ukraina miała kontakt punktowy (13:14), ale biało-czerwoni szybko nadrobili kolejnymi blokami (18:14). Rywale jeszcze walczyli o odrobienie strat, ale zespół trenera Grbicia utrzymał prowadzenie do końca, a ostatni punkt padł po błędzie Wasyla Tupczija (25:20).
W czwartej partii Polacy od początku przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku (6:2), a gdy Marcin Komenda i Bartłomiej Lemański zatrzymali Ilję Kowalowa było 8:3. Ukraińcy popełniali coraz więcej błędów, natomiast wśród biało-czerwonych błyszczał Bołądź (14:7). W drugiej części seta kilka ważnych akcji skończył Kamil Semeniuk (21:14). Mecz zakończył atak Artura Szalpuka (25:17).
Najlepszym zawodnikiem po polskiej stronie był Bołądź, który zdobył 24 punkty. Leon dołożył 16.
W sobotnim półfinale o godz. 9.00 czasu polskiego podopieczni trenera Grbicia zagrają w półfinale ze Słowenią, która w środę pokonała Turcję 3:0. Drugą parę półfinałową tworzą Japonia i USA.
Biało-czerwoni sześć razy stawali na podium Ligi Narodów. Wywalczyli dwa złote (2023, 2025), srebrny (2021) oraz trzy brązowe medale (2019, 2022, 2024). Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) organizuje te rozgrywki od 2018 roku.
Wyniki i program turnieju finałowego w Ningbo (godziny wg czasu polskiego):
30 lipca, czwartek
USA – Włochy 3:0 (25:22, 25:21, 25:21)
Polska – Ukraina 3:1 (25:22, 22:25, 25:20, 25:17)
29 lipca, środa
Słowenia – Turcja 3:0 (25:21, 35:33, 39:37)
Japonia – Chiny 3:1 (23:25, 25:23, 25:16, 25:23)
1 sierpnia, sobota
Polska – Słowenia (9.00)
Japonia – USA (13.30)
2 sierpnia, niedziela
mecz o 3. miejsce, finał (9.40, 13.30)
(PAP)


