fot. https://x.com/WasikMaciej

Ponad 1,6 mln złotych zarobionych w 2026 roku, wykonywanie pracy rzekomo przez ponad 300 godzin miesięcznie – kontrowersje wokół 29-letniego lekarza-działacza KO 

Ponad 1,6 mln złotych zarobił młody lekarz, bez specjalizacji, ale za to związany z Koalicją Obywatelską. 29-letni medyk, kierując SOR-em w warszawskim szpitalu południowym, miał – według dokumentów – pracować jedenaście godzin dziennie, każdego dnia roku. W placówce rozpoczęły się kontrole.

Dawid Kacprzyk ma 29 lat. Jest lekarzem bez specjalizacji i bardzo aktywnym działaczem Koalicji Obywatelskiej – radnym warszawskiej dzielnicy Ursus. Do niedawna był też szefem młodzieżówki wspierającej KO.

Polityk krytykował rząd PiS za niskie pensje młodych lekarzy.

– Proszę sobie wyobrazić, że do niedawna młody lekarz stażysta, taki jak ja, zarabiał 26 zł za godzinę – mówił Dawid Kacprzyk.  

– 26 złotych. Tyle jest warte dla Kaczyńskiego życie Polaków – przekonywał w jednym z nagrań.  

Jednak młody lekarz związany z Koalicją Obywatelską nie może narzekać na obecne zarobki. W swoim oświadczeniu majątkowym ujawnił, że zarobił w ubiegłym roku ponad 1,6 mln złotych.

Dawid Kacprzyk jest koordynatorem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w warszawskim Szpitalu Południowym. Pracuje też w trzech innych placówkach. Sprawy nie chcieli komentować politycy KO.

– Ja nie zajmuję się ochroną zdrowia, więc sorry, nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia – stwierdził Robert Kropiwnicki, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Tak wysokie zarobki lekarza związanego z KO to skandal – podkreślił  poseł Przemysław Czarnek z PiS.

-Kiedy rządzi PO, PSL koneksje są na porządku dziennym. Ci ludzie dorabiają się na budżecie państwa, na budżecie jednostek samorządu terytorialnego – akcentował Przemysław Czarnek.

Młody lekarz miał przepracować w ubiegłym roku blisko cztery tysiące godzin w Szpitalu Południowym, czyli średnio 331 godzin miesięcznie i 11 godzin dziennie każdego dnia roku. Posłowie opozycji złożyli zawiadomienia do prokuratury.

– Nie może być tak, iż to, że ktoś ma legitymację partyjną, uprawnia go do politycznego obżarstwa na publicznych pieniądzach – wskazywała poseł Marcelina Zawisza z Partii Razem.   

Sprawa bulwersuje tym bardziej, że według ustaleń dziennikarzy portalu zero.pl młody lekarz w trakcie dyżurów miał m.in. występować w programach telewizyjnych, uczestniczyć w sesjach rady dzielnicy czy publikować polityczne wpisy w mediach społecznościowych. To jest sytuacja naganna – komentuje prof. Zbigniew Orbik.

– Oto nie ma pieniędzy na leczenie dla pacjentów, a są pieniądze dla lekarzy, którzy są jednocześnie politykami – zwrócił uwagę prof. Zbigniew Orbik.

Pilny audyt w szpitalu zlecił prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Urzędnicy mają też sprawdzić, jak działają inne SOR-y w mieście.

„W razie stwierdzenia nieprawidłowości konsekwencje zostaną wyciągnięte w stosunku do osób odpowiedzialnych” – poinformował na portalu X Rafał Trzaskowski.

Kontrolę w Szpitalu Południowym wszczął też Narodowy Fundusz Zdrowia. Działalność młodego medyka prześwietli też Naczelna Izba Lekarska. Samorząd lekarski sprawdzi, czy medyk nie opuszczał dyżurów, narażając zdrowie i życie pacjentów. Koalicja Obywatelska od lat działa w Warszawie jako potężne biuro pośrednictwa pracy – mówił stołeczny radny PiS, Dariusz Figura.

– To jest jedynie wierzchołek góry lodowej, ogromnego zjawiska upartyjnienia warszawskiego samorządu. Przypominam, że Platforma Obywatelska rządzi tutaj od 18 lat. To są już tak ogromne układy i takie powiązania. Dlatego są możliwe tego typu przypadki – podkreślił Dariusz Figura.

Wieczorem szef warszawskich struktur KO, Marcin Kierwiński, ogłosił, że młody lekarz złożył rezygnację z członkostwa w partii.

TV Trwam News

drukuj