fot. PAP/Kalbar

P. Sałek: Idea sprawiedliwej transformacji wyszła w 2018 roku z Polski, a dziś jest powielana w UE i na świecie jako pewna koncepcja realizacji gospodarki

Pomysł idei sprawiedliwej transformacji pojawił się po raz pierwszy oficjalnie w 2018 roku na COP24, a dzisiaj jest powielany w UE i na całym świecie jako pewna koncepcja realizacji gospodarki. Cieszyć się trzeba z tego, że to właśnie z Polski wyszła ta myśl, bo tak jak kiedyś z Polski wyszła myśl związana z pochłanianiem CO2 jako gazu cieplarnianego przez lasy, czyli przez żywe zasoby przyrodnicze, tak samo idea sprawiedliwej transformacji wyszła właśnie z Polski, z Katowic; idea mówiąca o tym, żeby transformować gospodarkę, ale z poszanowaniem zaangażowania i bytności człowieka w tym całym ekosystemie – mówił Paweł Sałek, poseł PiS, b. doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej, w rozmowie z red. Piotrem Krupą z TV Trwam.

W Baku (Azerbejdżan) trwa [szczyt klimatyczny COP29]. W wydarzeniu brał udział prezydent Andrzej Duda. Polski przywódca podczas szczytu wygłosił przemówienie, w którym podsumował dokonania ostatnich dziesięciu lat swojej pracy na rzecz Polski w kontekście międzynarodowym.

– Prezydent Andrzej Duda bardzo często bywał na konferencjach stron konwencji klimatycznej. Jest to jeden z bardziej aktywnych prezydentów w ogóle, jeśli spojrzymy na układ międzynarodowy czy globalny. Dokonał w swoim przemówieniu podsumowania tego, że idea „just transition” wyszła z Polski na COP24 w Katowicach, że jesteśmy pomysłodawcami jako Polska idei związanej z pochłanianiem CO2 przez zasoby przyrodnicze i że te mechanizmy absolutnie powinny zostać wykorzystane. Były też wypowiedzi na temat elektrowni atomowej i w ogóle naszych dokonań, jeśli chodzi także o nasz polski pomysł – jeszcze z czasów, kiedy sprawami polityki klimatycznej zajmował się śp. pan prof. Jan Szyszko – ideę synergii, współpracy trzech konwencji: konwencji klimatycznej, konwencji o ochronie bioróżnorodności, konwencji o przeciwdziałaniu pustynnieniu – wskazał Paweł Sałek.

Gospodarze tegorocznego COP – Azerowie – pokazują, że można czerpać korzyści z wydobywania węglowodorów i budować niskoemisyjną gospodarkę – zwróci uwagę b. doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej.

– To jest o tyle ważne, że ten pomysł idei sprawiedliwej transformacji pojawił się po raz pierwszy oficjalnie w 2018 roku na COP24, a dzisiaj jest powielany w UE i na całym świecie jako pewna koncepcja realizacji gospodarki. Cieszyć się trzeba z tego, że to właśnie z Polski wyszła ta myśl, bo tak jak kiedyś z Polski wyszła myśl związana z pochłanianiem CO2 jako gazu cieplarnianego przez lasy, czyli przez żywe zasoby przyrodnicze, tak samo idea sprawiedliwej transformacji wyszła właśnie z Polski, z Katowic; idea mówiąca o tym, żeby transformować gospodarkę, ale z poszanowaniem zaangażowania i bytności człowieka w tym całym ekosystemie – podkreślił polityk.

Idea związana z unijną polityką klimatyczną służy dekarbonizacji, a więc usunięciu węglowodorów z życia gospodarczego oraz miksu energetycznego – tłumaczył poseł PiS.

– My w Europie mamy to nieszczęście, że jest ogromna presja na dekarbonizację, na redukcję emisji CO2, na łamanie w pewien sposób gospodarek, na transfer technologii od bogatych do biedniejszych (…) i jeszcze do tego wszystkiego dochodzi to, że próbuje się zabrać nam władztwo nad Lasami Państwowymi, wskutek miękkich mechanizmów związanych z monitoringiem, z rzekomą odbudową zasobów przyrodniczych, z regulacjami związanymi z handlem drewnem. (…) U nas w kraju jest wielu naśladowców, wiele osób – szczególnie organizacji pozarządowych, ale także w sferach rządowych – które te nierozumne pomysły europejskie na siłę wdrażają u nas, w Polsce – mówił Paweł Sałek.

Podczas szczytu w Baku ma zostać wypracowany specjalny fundusz na walkę ze zmianami klimatu. Ma on wspierać państwa rozwijające się, których nie stać na szybką transformację lub te, które najmocniej odczuwają zmiany klimatyczne. W tym kontekście b. doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej przypomniał, że Polska jest wyłączona z przymusowego finansowania polityki klimatycznej w ramach porozumienia paryskiego.

– Chcę przypomnieć bardzo ważną sprawę, która czasami umyka w dyskusjach: przy ratyfikacji porozumienia paryskiego, jeszcze gdy żył śp. pan prof. Jan Szyszko (w 2016 roku), Polska złożyła specjalną deklarację wyłączającą z obowiązku (…) płacenia jakichś zobowiązań finansowych – w ramach porozumienia paryskiego my jesteśmy oczywiście pełnoprawną stroną, ale nie są na nas nakładane obowiązki związane z finansowaniem zewnętrznej polityki klimatycznej. Spowodowało to, że prezydent Andrzej Duda, po rozmowie ze śp. panem prof. Szyszko ratyfikował porozumienia paryskie z wyłączeniem obowiązku finansowania, co w obecnej sytuacji dla nas jest bardzo ważne – zauważył poseł PiS.

Całą rozmowę z Pawłem Sałkiem można odsłuchać [TUTAJ].

 

radiomaryja.pl

drukuj