Szczyt klimatyczny COP29 w Azerbejdżanie

Prezydent Andrzej Duda na szczycie klimatycznym w Baku przypomniał, że transformacja energetyczna musi być sprawiedliwa. Przedstawił polskie sukcesy w zakresie redukcji emisji przy równoległym wzroście gospodarczym.

 

Do stolicy Azerbejdżanu przyjechali przywódcy ponad stu państw. Polskę reprezentuje Andrzej Duda, który jest jednym z najbardziej zaangażowanych światowych liderów w działaniu na rzecz klimatu.

Podczas mojej prezydentury w Polsce starałem się, aby agenda polityki klimatycznej była wysoko na liście priorytetów mojego państwa – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda ratyfikował porozumienie paryskie. Zaproponowana przez niego w 2018 r. na szczycie w Katowicach idea solidarnej i sprawiedliwej transformacji stała się światowym trendem.

Transformacja musi być tak prowadzona, żeby nie obniżać standardu życia ludzi, ale go podwyższać – podkreślił Andrzej Duda, prezydent RP.

Jednym z głównych celów szczytu w Baku jest ustalenie wysokości specjalnego funduszu na walkę ze zmianami klimatu. Mają na niego złożyć bogate gospodarki, a korzystać państwa rozwijające się, których nie stać na szybką transformację lub które najmocniej odczuwają zmiany klimatyczne. Pula środków wciąż jest niewystarczająca – poinformował António Guterres, Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Te brakujące dolary nie są abstrakcjami w bilansie. To odebrane życia, utracone zbiory i uniemożliwiony rozwój. Teraz bardziej niż kiedykolwiek obietnice finansowe muszą być dotrzymywane – mówił António Guterres, Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Prezydent Polski zaapelował do społeczności międzynarodowej o wzmocnienie synergii między konwencjami: klimatyczną o bioróżnorodności oraz w sprawie pustynnienia. Zwrócił także uwagę na konieczność zabiegania o pokój na świecie.

Przypominałem też o wspólnej deklaracji ministrów, o znaczeniu lasów dla polityki klimatycznej, dla ochrony klimatu – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda nie stanął do tzw. rodzinnego zdjęcia w trakcie inauguracji szczytu z powodu obecności przywódcy Białorusi, Aleksandra Łukaszenki. Szczyt klimatyczny jest też okazją do wielu spotkań bilateralnych. Polski prezydent rozmawiał m.in. z prezydentem Azerbejdżanu, którego zaprosił do Warszawy.

Mam nadzieję, że te relacje będą się zacieśniały i ta współpraca na różnych polach, jeżeli chodzi o energię – zwłaszcza energię odnawialną – i oczywiście to, co jest skarbem Azerbejdżanu, czyli różnego rodzaju paliwa, będzie realizowana – mówił Andrzej Duda, prezydent RP.

Ponad połowa dochodu Azerbejdżanu, to zyski ze sprzedaży paliw kopalnych. Prezydent Ilham Aliyev przedstawił plan rozwoju w jego kraju odnawialnych źródeł energii. Oskarżenia formułowane wobec jego kraju w sprawie bogacenia się na ropie i gazie nazwał absurdalnymi.

Każdy naturalny zasób to dar od Boga: ropa, gaz, wiatr, słońce, złoto, srebro, miedź. Nie należy obwiniać wszystkich zasobów naturalnych oraz krajów, które je posiadają oraz tego, że wprowadzają je na rynek. Rynek i ludzie ich potrzebują – akcentował Ilham Aliyev.

Pomimo realnego rozwoju odnawialnych źródeł energii na świecie, a także poważnych politycznych deklaracji dotyczących redukcji emisji dwutlenku węgla, to wciąż paliwa kopalne są motorem napędowym całej światowej gospodarki.

Realizacje ambitnej polityki pod znakiem zapytania stawia deklaracja prezydenta-elekta Donalda Trumpa, który wskazywał jeszcze przed wyborami, że Stany Zjednoczone będą chciały wycofać się z porozumienia paryskiego. Zakłada ona realną redukcję emisji dwutlenku węgla. Przypomnijmy, że to Stany Zjednoczone obok chińskiej gospodarki są największym emitentem CO2 na świecie.

TV Trwam News

drukuj