Autorstwa Navy Lt. Amy Forsythe - Ta grafika została opublikowana przez marynarkę wojenną Stanów Zjednoczonych pod numerem 190812-N-AW818-875.Ten szablon nie wskazuje stanu prawnego pliku. Standardowy szablon licencji jest nadal wymagany. Aby dowiedzieć się więcej, zajrzyj na stronę Commons:Licencja.العربية ∙ বাংলা ∙ Deutsch ∙ Deutsch (Sie-Form) ∙ English ∙ español ∙ euskara ∙ فارسی ∙ français ∙ italiano ∙ 日本語 ∙ 한국어 ∙ македонски ∙ മലയാളം ∙ Plattdüütsch ∙ Nederlands ∙ polski ∙ پښتو ∙ português ∙ русский ∙ slovenščina ∙ svenska ∙ Türkçe ∙ українська ∙ 简体中文 ∙ 繁體中文 ∙ +/−, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=112653978

W środę zostanie otwarta amerykańska baza antyrakietowa w Redzikowie

W środę zostanie otwarta amerykańska baza antyrakietowa w Redzikowie. Minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, chwali się, że to on podpisał pierwszą umowę w 2008 roku. Jednak wcześniej rząd PO-PSL opóźniał negocjacje z USA i konsultował inwestycję z Rosją.

W środę zostanie otwarta amerykańska baza antyrakietowa w Redzikowie, pod Słupskiem. To pierwsza, stała instalacja sił USA w Polsce.

To jest baza US Navy, ale jej bardzo ciekawą właściwością jest to, że jest przyporządkowana pod dowództwo NATO EUCOM, czyli dowództwo sił amerykańskich w Europie. Jako baza amerykańska realizuje zadania obrony transatlantyckiej, do strącania środków napadu powietrznego, balistycznych tego najwyższego piętra, manewrujących z obszaru spoza euroatlantyckiego – mówił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacek Siewiera.

Historia instalacji sięga 2006 roku. To wtedy ówczesny prezydent USA, George Bush, złożył propozycję utworzenia bazy w Polsce. Miała chronić USA i Europę przede wszystkim przed ewentualnym atakiem z Iranu. Umowa została podpisana w sierpniu 2008 roku.

Trochę to trwało, ale ta budowa świadczy o geostrategicznej konsekwencji Stanów Zjednoczonych – zauważył Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych.

W specjalnym nagraniu z okazji wydarzenia minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, próbuje przypisać sobie zasługi w doprowadzeniu umowy do końca i zbudowania amerykańskiej bazy antyrakietowej.

Mam osobistą satysfakcję. 20 sierpnia 2008 roku podpisałem umowę z sekretarzem stanu, Condoleezzą Rice, dotyczącą instalacji elementów tarczy antyrakietowej w Polsce – podkreślił Radosław Sikorski.

Tymczasem to między innymi minister Radosław Sikorski jako szef MSZ w pierwszym rządzie Donalda Tuska przedłużał negocjacje, a tym samym opóźniał budowę bazy. Rząd PO-PSL stawiał Amerykanom wygórowane warunki, które mogły zniechęcić Waszyngton do inwestycji.

I zaczęły się problemy – przypomniał Sebastian Trojak.

Ekspert ds. bezpieczeństwa, Sebastian Trojak, przypomniał, że rząd Donalda Tuska konsultował z Moskwą polsko-amerykańską współpracę na rzecz bezpieczeństwa, w tym kwestie dotyczące tarczy.

Wychodzili z założenia, że jest to temat bardzo drażliwy dla Władimira Putina i nie mogą tego realizować samodzielnie, niezależnie, tylko muszą to skonsultować. To też pokazuje, jaka była filozofia tych panów – zauważył Sebastian Trojak, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Ówczesny premier Donald Tusk rozmawiał o amerykańskiej tarczy z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem, w lutym 2008 roku.

Fakt, że ta instalacja antyrakietowa powstałaby w Polsce, zwiększa równocześnie pewną ilość ryzyka i zagrożeń także dla strony polskiej – mówił Donald Tusk.

Rząd Donalda Tuska zmienił swoje stanowisko po ataku Rosji na Gruzję w sierpniu 2008 roku. Niecałe trzy miesiące po podpisaniu umowy z Amerykanami przez ministra Radosława Sikorskiego, wybory prezydenckie w USA wygrał Barack Obama. Rozpoczął politykę resetu z Moskwą i zrezygnował z budowy bazy w Redzikowie. Polski rząd nie protestował.

Donald Tusk dał się w to wmanewrować, myślę, że nie do końca świadomy tej rozgrywki. Utraciliśmy wtedy wielką szansę – wskazał dr Marek Kawa, amerykanista.

Dopiero w lipcu 2010 roku podpisany został aneks do umowy z 2008 roku. USA zaproponowały Polsce tarczę przeciwko pociskom średniego zasięgu, a nie dalekiego jak zakładała pierwotna umowa. Baza miała być gotowa do 2018 r.,  ale budowa rozpoczęła się jednak dopiero w 2016 roku.

Odkąd Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę w 2015 roku, to było oczkiem w głowie naszych władz, ażeby doprowadzić do zakończenia, do zbudowania nowoczesnej bazy, bo ona będzie wymuszała na sojusznikach, a przede wszystkim na Stanach Zjednoczonych, ochronę całej Rzeczpospolitej – zaznaczył Michał Jach były poseł PiS i przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej.

Baza w Redzikowie będzie służyła do obrony przed pociskami balistycznymi średniego zasięgu – od tysiąca do trzech tysięcy kilometrów – oraz zasięgu pośredniego od trzech do pięciu tysięcy kilometrów.

TV Trwam News

drukuj