P. Sałek o proteście rolników w Brukseli: Chodzi o to, żeby ostudzić te szaleńcze pomysły, które się pojawiają, bo wszystkim nam zależy na ochronie środowiska
Protest rolników w Brukseli to jest emanacja i podsumowanie tych wielkich problemów, o których mówi się od kilku lat. Wiele lat współpracowałem ze śp. prof. Janem Szyszko, który przewidywał taki przebieg zdarzeń. Wiele jego uwag i propozycji niestety nie było branych pod uwagę. Dzisiaj mamy do czynienia z bardzo poważnymi problemami. To właśnie sektor rolnictwa jest najmocniej dotykany w sposób bezpośredni europejską polityką klimatyczną – powiedział Paweł Sałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, kandydat do Parlamentu Europejskiego, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja.
We wtorek, 4 czerwca, w Brukseli odbędzie się protest rolników z całej Unii Europejskiej.
– Stoimy w obliczu wielkich zmian w Unii Europejskiej. Protest rolników w Brukseli to jest emanacja i podsumowanie tych wielkich problemów, o których mówi się od kilku lat. Wiele lat współpracowałem ze śp. prof. Janem Szyszko, który przewidywał taki przebieg zdarzeń, który niestety się sprawdził. Wiele jego uwag i propozycji niestety nie było branych pod uwagę. Dzisiaj mamy do czynienia z bardzo poważnymi problemami. To właśnie sektor rolnictwa jest najmocniej dotykany w sposób bezpośredni europejską polityką klimatyczną. Trzeba to podsumować w ten sposób, że kiedyś likwidowano hutników, teraz likwiduje się górników, a także energetyków. Następni do likwidacji będą rolnicy i leśnicy – mówił Paweł Sałek.
Dobrze, że ten protest odbywa się przed wyborami – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.
– Chodzi o to, żeby ostudzić te szaleńcze pomysły, które się pojawiają, bo wszystkim nam zależy na ochronie środowiska. Musi być to jednak robione w sposób racjonalny. Rolnicy, którzy protestują w całej Europie przeciwko koncepcji Nowego Zielonego Ładu, pokazują, że coś z tą sprawą jest nie tak i to stwarza poważne problemy związane z funkcjonowaniem gospodarstw rolnych – podkreślił wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.
Zmiany, które zostały w ostatnim czasie zaproponowane przez Komisję Europejską, to są zmiany kosmetyczne i delikatne, które niewiele wnoszą do całej strategii wielu aktów prawnych. Dotykają rolnictwa, energetyki, całego biznesu i przemysłu – zauważył gość „Aktualności dnia”.
– Protest rolników odbywa się pod hasłem „Vote them away”, czyli „Odgłosujmy ich”. Mam nadzieję, że protest przyniesie oczekiwany skutek. Natomiast dzisiaj władza w Komisji Europejskiej czy w instytutach europejskich jest głucha na te problemy i protesty, które w sektorze rolnictwa się pojawiają – zaznaczył kandydat do Parlamentu Europejskiego.
Rolnictwo w całej Unii Europejskiej to jest bezpieczeństwo żywnościowe, to jest walka o byt i przyszłość gospodarstw rolnych w całej Unii Europejskiej – mówił Paweł Sałek.
– W ramach Nowego Zielnego Ładu wiele regulacji wpływa na działalność indywidualnych gospodarstw domowych, gospodarstw rolnych, firm. To powoduje bardzo poważne komplikacje ze względu na to, że mnogość przepisów, które powstają w Unii Europejskiej, dotyka nas na różnym poziomie – zwrócił uwagę poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Cała rozmowa z posłem Pawłem Sałkiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



