fot. flickr.com

Od nowego roku podwyżki cen za wywóz śmieci m.in. w Szczecinie

Wraz z początkiem stycznia będziemy płacić więcej za wywóz śmieci. Największe podwyżki czekają przede wszystkim mieszkańców dużych miast, w których rządzi opozycja.

Drastyczną podwyżkę cen za wywóz śmieci zaserwował mieszkańcom Szczecina prezydent Piotr Krzystek. Radni podczas ostatniej sesji przyjęli budżet na 2020 rok, a także uchwałę dotyczącą wywozu śmieci.

– Wszyscy radni Prawa i Sprawiedliwości głosowali przeciwko podwyżkom – podkreślił przewodniczący klubu radnych PiS w Szczecinie Bartłomiej Sochański.

Według nowo przyjętej uchwały, czteroosobowa rodzina mieszkająca w budynku wielorodzinnym za śmieci zapłaci około 90 złotych miesięcznie. Mieszkańcy domów jednorodzinnych – 94 złote. To są ceny dla tych, którzy odpady będą segregować.

– Są to podwyżki bardzo drastyczne. W ciągu ostatniego roku mamy podwyżkę o 100 proc. dla mieszkańców. Klub PiS głosował tutaj przeciw tym podwyżkom. Zwracał też uwagę na kwestię związaną ze spalarnią śmieci, która – jak oczekiwali mieszkańcy – będzie hamowała wzrost tych podwyżek za śmieci w kolejnych latach – powiedziała Agnieszka Kurzawa, radna PiS w Szczecinie.

Miasto Szczecin tłumaczy podwyżki wzrostem kosztów, jednak – jak zaznacza radna Agnieszka Kurzawa – samorząd w mieście nie zrobił nic, aby tym wzrostom zapobiec.

– Mamy tutaj sytuację taką, że miasto Szczecin ma jedne z wyższych podwyżek w ciągu ostatniego roku i wcale nie są wykluczone podwyżki w kolejnych latach, ponieważ tutaj ani urząd, ani dyrektorzy nie umieli nam odpowiedzieć, czy analiza budżetu wydziału gospodarki odpadami jest przeanalizowana racjonalnie i czy jest to podjęte jakimiś rozwiązaniami tak, aby ci mieszkańcy w kolejnych latach nie ponosili aż takich kosztów za wywóz odpadów – zaznaczyła Agnieszka Kurzawa.

Dlatego radni PiS sami szukają rozwiązań, które w najbliższym czasie przedstawią prezydentowi miasta. Podwyżki cen za wywóz śmieci czekają nie tylko mieszkańców Szczecina. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że w stolicy ceny będę trzy razy wyższe niż w roku poprzednim.

TV Trwam News

drukuj