fot. PAP/Marcin Gadomski

[TYLKO U NAS] M. Lewandowski o propozycji rządu dot. zamrożenia podwyżek w budżetówce: Mrożenie wzrostu wynagrodzeń jest rzeczą zagrażającą jakości usług i bezpieczeństwu państwa

Państwowa sfera budżetowa to nie tylko urzędnicy, często jeszcze z nadania politycznego, ale przede wszystkim cała armia fachowców, od których zależy nasze bezpieczeństwo. (…) Mrożenie wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej jest rzeczą zagrażającą zarówno jakości usług, jak i bezpieczeństwu państwa. (…) Proponowany 12 proc. wzrost w tym roku tak naprawdę nie jest podwyżką, a początkiem nadrabiania bardzo poważnych zaległości. (…) W wielu inspektoratach mamy dzisiaj sytuację, że nawet w przysłowiowym Lidlu płacą dużo więcej – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność”, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Centrale związkowe przyjęły wspólne stanowisko dot. założeń budżetowych na następny rok. Jest to efekt niepowodzeń negocjacji prowadzonych przez 3 tygodnie na linii związki zawodowe-rząd-pracodawcy. Do prac nad budżetem odniósł się Marek Lewandowski, rzecznik prasowy „Solidarności”.

– Budżet nie jest jeszcze sprawą zakończoną i wszystkie wskaźniki, o których mówimy, nie są ostateczne. Projekt budżetu będzie kształtowany do połowy września i dopiero wtedy zostanie przyjęty jako całość. Szczególnie w ostatnich 6 latach mieliśmy do czynienia z sytuacjami, w których pojawiały się różne wskaźniki, propozycje, a ostateczny projekt był inny. Wystarczy przypomnieć dużo wyższe wzrosty płacy minimalnej, bo zdarzyło się tak, iż przekroczyły one oczekiwania związków zawodowych – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Związki zawodowe nie zgadzają się z wartościami wskaźników makroekonomicznych przywoływanymi przez rząd. Tyczy się to m.in. wzrostu PKB, poziomu inflacji, cen paliw oraz energii.

– Makroekonomiczne wskaźniki, które przywołuje rząd, są zbyt ostrożne. (…) Projekt budżetu abstrahuje od dwóch wielkich projektów, które są realizowane, czyli Unijnego Planu Odbudowy oraz Polskiego Ładu. We wszystkich wskaźnikach nie są one uwzględniane, a będą miały ogromny wpływ nie tylko na funkcjonowanie rynku pracy, ale także na inwestycje, które – daj Panie Boże – przełożą się na większy wzrost wynagrodzeń – mówił Marek Lewandowski.

„Solidarność” domaga się m.in. większego wzrostu płacy minimalnej – do 3100 zł oraz lepszej waloryzacji rent i emerytur.

– Musimy pamiętać, że państwowa sfera budżetowa to nie tylko urzędnicy, często jeszcze z nadania politycznego, ale przede wszystkim cała armia fachowców, od których zależy nasze bezpieczeństwo. To inspektorat sanitarny, weterynaryjny, farmaceutyczny, inspekcja pracy i wiele innych agend rządowych, w których musimy zatrudniać wysokiej klasy fachowców. (…) Mrożenie wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej jest rzeczą zagrażającą zarówno jakości usług, jak i bezpieczeństwu państwa – powiedział gość Radia Maryja.

W pracach nad budżetem strona rządowa zaproponowała zamrożenie podwyżek w państwowej sferze budżetowej tzw. budżetówce. [czytaj więcej]

– W wielu miejscach do dzisiaj pracownicy sanepidu nie otrzymali należnych dodatków covidowych. (…) Zapaść, jeśli chodzi o kwestie wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, wynosi przynajmniej 10 lat. Proponowany 12 proc. wzrost w tym roku tak naprawdę nie jest podwyżką, a początkiem nadrabiania bardzo poważnych zaległości. (…) W wielu inspektoratach mamy dzisiaj taką sytuację, że nawet w przysłowiowym Lidlu płacą dużo więcej. Rynek bezwzględnie weryfikuje – zaakcentował Marek Lewandowski.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Marka Lewandowskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj