fot. flickr.com

Nowa podstawa programowa już po konsultacjach

Według informacji Anny Zalewskiej, minister edukacji narodowej, projekt nowej podstawy programowej ma być podpisany 14 lutego. W dalszym ciągu zmiany w edukacji krytykuje część opozycji. Była minister Krystyna Szumilas nazwała projekt MEN skandalicznym i cofającym szkołę do czasów PRL.

Mirosław Orzechowski na antenie Radia Maryja podkreślił, że podczas rządów PO-PSL polska szkoła została rozbrojona i przestała realizować swoje najważniejsze zadania, zarzuty opozycji uznał za bezpodstawne.

Jest obowiązkiem konstytucyjnym państwa, zadaniem, które państwo zleca samorządom, kształcenie dzieci i młodzieży. Wychowywania w duchu polskim po to żeby przygotowywać ich do życia w przyszłości. My nie jesteśmy krajem półgłówków, którzy chcą wydawać ze swoich instytucji, w tym wypadku ze szkół, następne pokolenia nierozgarniętych, nierozumiejących świata ludzi. Jesteśmy wielkim narodem w sercu Europy, który w obliczu tych wszystkich zmian musi wydawać z siebie kolejne pokolenia, dobrze wykształconych, świadomych swojego losu, swojej historii, swojego też można powiedzieć przeznaczenia – zaznaczył Mirosław Orzechowski.

Podstawa programowa to rozporządzenie ministra, w którym opisane jest, co uczeń powinien umieć z danego przedmiotu na konkretnym etapie nauki.

Zmiany przygotowane przez resort mają być wprowadzane stopniowo po wejściu w życie reformy zmieniającej strukturę szkół w Polsce. Jako pierwsi od 1 września bieżącego roku uczyć się zgodnie z nową podstawą będą uczniowie klas I, IV i VII szkoły podstawowej.

RIRM

drukuj