UNICEF: coraz więcej dzieci umiera przedostając się z Afryki do Europy

W ciągu ostatnich trzech miesięcy co najmniej 1354 uchodźców i migrantów utonęło w Morzu Śródziemnym próbując przedostać się z Afryki Północnej do Europy; wśród nich ok. 190 to dzieci – alarmuje UNICEF i wzywa państwa UE do działania.

Większość osób – jak zauważa organizacja – poniosła śmierć próbując przedostać się drogą morską z Libii do Włoch. UNICEF zaznacza, że wiele dzieci-uchodźców w 2016 r. podróżowało bez opieki, a ich zgony często nie były zgłaszane. Organizacja ocenia, że rzeczywista liczba dzieci, które poniosły śmierć nie jest znana.

Kryzys związany z uchodźcami i migrantami był jednym z tematów spotkania 28. przywódców państw członkowskich Unii Europejskiej, jaki odbył się w piątek na Malcie.

UNICEF apeluje do państw członkowskich Unii Europejskiej, aby podjęły działania, które mogą ochronić dzieci uchodźców i migrantów. Chodzi m.in. o intensyfikację działań dotyczących zapobiegania wykorzystaniu i handlowi dziećmi oraz stosowanie zasady non-refoulement, która zakazuje deportacji dzieci do kraju, w którym groziłoby im niebezpieczeństwo. Zdaniem UNICEF, zawracanie łodzi do Libii bez odpowiedniego planu ochrony dzieci jeszcze bardziej pogarsza ich sytuację.

UNICEF apeluje również o zwiększenie finansowania programów ochrony dzieci w Libii oraz inwestowanie w ośrodki rejestracji i tymczasowej opieki w Libii, które powinny udzielać pomocy medycznej i edukacyjnej i nigdy nie przetrzymywać dzieci ze względu na ich status migracyjny. UNICEF postuluje także inwestowanie w programy łączenia rodzin, aby uchodźcy i migranci nie zwracali się o pomoc do przemytników.

Organizacja przypomina, że jest obecna na szlakach migracyjnych, również w Libii, gdzie udziela dzieciom uchodźców i migrantów pomocy wodno-sanitarnej, medycznej, edukacyjnej i ochronnej.

Z danych UNICEF wynika, że w 2016 r. do Włoch drogą morską dotarło 28,2 tys. dzieci. Spośród nich 91 proc. (25,8 tys.) podróżowało bez opieki lub było rozdzielonych z rodzinami. W porównaniu do roku 2015 liczba ta jest ponad dwa razy wyższa.

PAP/RIRM

drukuj