fot. PAP/Maciej Kulczyński

Nieprawidłowości w poznańskim zoo

Poznańscy radni Prawa i Sprawiedliwości zarzucają władzom miejscowego ogrodu zoologicznego nieprawidłowości. Niedawno poznańskie zoo straciło status członka stałego Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów EAZA. 

Jakiś czas temu Europejskie Stowarzyszenie Ogrodów Zoologicznych i Akwariów EAZA przeprowadziło kontrolę w poznańskim zoo. Wykazano w niej sporo nieprawidłowości.

– Zwierzęta są źle karmione, chowane w złych warunkach, brak jest odpowiedniej opieki weterynaryjnej – mówi Klaudia Strzelecka, radna Poznania.

Dodatkowo, ogród zamiast na ratowaniu ginących gatunków zwierząt, skupia się na azylowaniu, czyli na udzielaniu schronienia dzikim zwierzętom pochodzącym z nielegalnych hodowli czy cyrków.

Radni PiS-u boją się, że przez liczne zaniedbania poznańskie zoo przestanie być ogrodem zoologicznym, a stanie się zwykłym zwierzyńcem.

– Informacje dotyczące nieprawidłowości w poznańskim zoo pojawiają się regularnie od kilku lat. Kolejne wiadomości nie budzą zdziwienia. Na pewno jest to instytucja, która wymaga gruntownej kontroli – zauważa Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS.

W związku z nieprawidłowościami EAZA odebrała poznańskiemu zoo status stałego członka stowarzyszenia. Zoo nie może teraz samodzielnie rozpoczynać hodowli nowych gatunków.

– Mam nadzieję, że pan prezydent, podległe mu służby i dyrektor zoo wezmą sobie do serca uwagi zgłaszane przez stowarzyszenie i naprawią wszystkie błędy – mówi Klaudia Strzelecka.

Ponowna kontrola nastąpi za dwa lata. Jeśli znów zostaną stwierdzone nieprawidłowości, zoo całkowicie straci członkostwo w stowarzyszeniu. Ogród zapewnia, że tego nie chce. Zwraca jednak uwagę, że „przynależność do stowarzyszenia jest dobrowolna, związana z opłatą wysokiej składki rocznej, zależnej od frekwencji, jak również nie ma nic wspólnego ze statusem zoo. Bo o spełnianiu kryteriów i przepisów w tym zakresie decyduje Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska”.

TV Trwam News

drukuj