Niemieccy pracownicy Amazona znów strajkują

Pracownicy pięciu niemieckich centrów wysyłkowych firmy Amazon przerwali dzisiaj pracę. Do strajku wezwał związek zawodowy sektora usług Ver.di domagający się podwyżki płac i lepszych warunków pracy. Konflikt między pracownikami a dyrekcją trwa od roku.

Na porannej zmianie pracę przerwali pracownicy zakładów w Bad Hersfeld, Lipsku, Graben pod Augsburgiem, Werne i Rheinbergu. W akcji protestacyjnej bierze udział, według danych związku zawodowego, około 1750 osób. Strajk ma potrwać do środy wieczorem z wyjątkiem Werne, gdzie ma zakończyć się na wieczornej zmianie we wtorek. W części placówek akcja protestacyjna trwa od poniedziałku.

Dyrekcja amerykańskiej firmy, będącej największym na świecie sklepem internetowym, oświadczyła, że strajk nie ma wpływu na jej działalność, a zamówione towary dostarczane są do klientów punktualnie.

Konflikt z pracodawcą trwa od ponad roku. Pracownicy Amazonu skarżą się na wyznaczanie zbyt krótkich terminów realizacji zadań, skrajną presję na zwiększanie wydajności oraz złe zasady dotyczące organizacji pracy i przysługujących im przerw.

Ver.di chce, by Amazon podniósł płace pracowników swych centrów wysyłkowych do poziomu przewidzianego przez niemieckie układy zbiorowe dla sektorów handlu wysyłkowego i detalicznego. Od ponad roku organizuje strajki, by zmusić firmę do negocjacji. Amazon odrzuca żądania związkowców, twierdząc, że chodzi tutaj o pracowników logistyki, których średnia wynagrodzeń przewyższa standard dla tej branży. W ostatniej fali strajków we wrześniu uczestniczyło 2 tys. pracowników.

PAP/RIRM

drukuj