fot. PAP/EPA

„Nasz Dziennik”: Zieloni domagają się od niemieckich władz zaskarżenia Polski do TSUE w związku z kopalnią Turów

Niemieccy Zieloni chcą, by władze w Berlinie zaskarżyły Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z działalnością kopalni Turów – poinformował w środowym wydaniu „Nasz Dziennik”.

Po Czechach, także Niemcy zgłaszają pretensje do funkcjonowania polskiego przedsiębiorstwa. Argumenty padają takie same. Choć w tym regionie działają także cztery niemieckie kopalnie, to nasz zakład miał się przyczynić do spadku wód gruntowych, a także być odpowiedzialny za pękanie i osiadanie budynków po niemieckiej stronie.

Naciski zmierzające do zamknięcia kopalni i elektrowni odpowiadającej za 7 proc. produkcji energii w Polsce mogą się zwiększyć, jeśli Zieloni wejdą do nowego niemieckiego rządu.

Działania są eksperymentalnym polem do dekarbonizacji Polski, a to leży w interesie zarówno Niemiec, jak i Czech, które chcą zastąpić polski węgiel swoim surowcem – zwrócił uwagę politolog, prof. Mieczysław Ryba.

– W dalszej perspektywie Zielony Ład to nic innego, jak likwidacja polskiego przemysłu górniczego, a więc i naszej energetyki. To się oplata zieloną ideologią. Oprócz tego jest to gra interesów. Już dawno powinniśmy podać do TSUE wszystkie niemieckie i czeskie kopalnie, które są w pobliżu i konsekwentnie działać na kilku frontach. Jeśli Niemcy atakują i szkodzą naszemu przemysłowi, powinniśmy robić retorsję. Pamiętajmy, że jesteśmy ogromnym rynkiem zbytu. Możemy domagać się ekologii i bezpieczeństwa choćby w niemieckich samochodach, które są sprzedawane na polskim rynku – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

Ze sprawy wokół Turowa wyłania się już coraz bardziej oficjalnie sojusz czesko-niemiecki. Najpierw bowiem to czeski rząd zaskarżył naszą kopalnie do TSUE, który nałożył pół miliona euro kary dziennie na Polskę za to, że nie chce zamknąć zakładu.

Władze w Warszawie próbowały w drodze negocjacji porozumieć się z Czechami, proponując m.in. szereg inwestycji. Jednak rząd w Pradze nie wykazał dobrej woli i rozmowy zakończyły się jak na razie fiaskiem.

Rafał Stefaniuk/”Nasz Dziennik”/radiomaryja.pl

drukuj