fot. sxc.hu

Negocjacje postępują a w Polsce cisza

We wtorek odbyło się kolejne posiedzenie ministrów finansów krajów członkowskich UE poświęcone postępowi prac nad unią bankową. Tymczasem w naszym kraju ten temat prawie nie jest obecny ani w debacie publicznej, ani parlamentarnej.

Unia bankowa forsowana przez największe unijne kraje ma się składać z III filarów: wspólnego nadzoru bankowego, wspólnego systemu restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków i wreszcie wspólnego systemu gwarantowania depozytów. Podporządkowanie banków w Polsce unijnemu nadzorowi bankowemu, w szczególności tzw. kluczowych banków systemowych sprawi, że najważniejsze decyzje dotyczące ich bezpieczeństwa będą zapadały poza naszym krajem.

– Oczywiście będziemy członkiem unii bankowej wtedy, kiedy Polska podejmie taką decyzję, bo nie jesteśmy członkiem strefy euro. Może być tak, że gdyby któryś z banków zagranicznych w Polsce miał ogromne kłopoty i potrzebna byłaby jego restrukturyzacja i pieniądze na tę restrukturyzację, to kraje zachodnie naciskałyby na Polskę, by do unii bankowej przed przyjęciem waluty euro wejść. I tego bardzo poważnie się obawiamy. Polska jest specyficznym krajem pod tym względem. Ponad 70% bankowości jest w rękach zagranicznych i istnieją poważne obawy, że na przykład we wspólnym nadzorze bankowym, wiodące kraje, których banki mają współki w Polsce, będą podejmowały decyzje poprzez pryzmat spółek-matek, a nie spółek-córek – stwierdził poseł Zbigniew Kuźmiuk.

RIRM

drukuj