fot. pl.wikipedia.org

NBP: udział Rosji w imporcie ropy do Polski spadł do 61,5 proc. w 2019 wobec 68 proc. w 2018

Polska polityka dywersyfikacji sprawiła, że maleje udział Rosji w imporcie ropy do naszego kraju. Tak uważa pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

NBP poinformował, że dostawy ropy z Rosji spadły w ubiegłym roku do 61,5 proc. To o blisko 7 proc. mniej niż w 2018 roku. Na ten wynik wpłynęła m.in. nowa umowa jaką zawarł PKN Orlen z jednym z największych dostawców z Rosji. Kontrakt zmniejszył o 30 proc. import surowca.

Minister Piotr Naimski wskazał, że polityka jaką prowadzi Polska ma uniezależnić nas od Rosji.

Te dostawy ze świata – od różnych producentów i z różnych źródeł – uniezależniają nas od jednego kontraktu, który mógłby być z różnych powodów zakłócony. Źródeł ropy naftowej w tej chwili na świcie jest dużo i jest ona surowcem, który jest dostępny na rynku światowym w sposób konkurencyjny. W związku z czym nasze rafinerie mogą kupić w zależności od tego, gdzie akurat cena jest najlepsza czy to w Stanach Zjednoczonych czy w Arabii Saudyjskiej czy też w innych miejscach, także w Norwegii – powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.  

Z danych NBP wynika, że Polska importuje więcej ropy z Arabii Saudyjskiej. To blisko 15 proc. udziału. W ostatnim czasie nasz kraj zacieśnił też współpracę z Nigerią

RIRM

drukuj