fot. PAP/Rafał Guz

Ministerstwo Rozwoju zapowiada wakacje kredytowe dla osób najbardziej dotkniętych pandemią

Dla ponad 50 proc. kredytobiorców koszty związane z długiem stanowią większość całego dochodu. Dlatego wakacje kredytowe, jedno z narzędzi zawartych w tzw. tarczy antykryzysowej 4.0, są rozwiązaniem tak potrzebnym – wskazuje resort rozwoju.

Tarcza antykryzysowa 4.0  wprowadza możliwość zawieszenia do trzech miesięcy spłaty kredytu bez naliczania odsetek i innych opłat osobom, które straciły pracę lub inne główne źródło dochodu po 13 marca tego roku. W tym okresie kredytodawca nie będzie mógł pobierać żadnych innych opłat, z wyjątkiem opłat z tytułu składek za umowy ubezpieczenia powiązane z umową kredytu.

Maksymalny termin zawieszenia wykonania umowy będzie wynosił 3 miesiące. Okres kredytowania, jak i wszystkie inne terminy przewidziane w umowie kredytu, ulegną stosownemu przedłużeniu o okres zawieszenia – powiedziała wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

– Wakacje kredytowe mają dotyczyć konsumentów. Konsument może skorzystać z tego rozwiązania w okresie nie dłuższym niż 3 miesiące, dotyczącym kredytu hipotecznego bądź kredytu konsumenckiego. Kredytobiorca będzie mógł skorzystać z tego rozwiązania w sytuacji utraty pracy bądź znaczącego obniżenia dochodu. Wiemy o tym, że w przypadku kredytów hipotecznych kredytobiorcą są małżonkowie. Wówczas z tego rozwiązania  będzie można skorzystać, jeśli nawet jeden ze współmałżonków utracił pracę – wskazała minister.

W przypadku, w którym kredytobiorca ma kilka kredytów tego samego rodzaju (np. dwa kredyty waloryzowane do CHF) u danego kredytodawcy, będzie mógł skorzystać z wakacji kredytowych tylko wobec jednego z nich.
Zapisami tarczy 4.0 w przyszłym tygodniu ma się zająć Senat.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj