fot. PAP/Paweł Supernak

Min. Z. Ziobro: Forsowanie kolanem – przez prezydencję niemiecką przy wsparciu establishmentu brukselskiego – rozwiązań sprzecznych z traktatem budzi coraz większy sprzeciw

Polska w sprawie praworządności będzie zyskiwać sojuszników, ponieważ forsowane kolanem rozwiązania budzą coraz większy sprzeciw – przekonywał podczas konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. 

Państwa członkowskie UE nie osiągnęły jednomyślności w sprawie wieloletniego budżetu UE i funduszu odbudowy. Polska zgłosiła weto.

Wszystkie państwa powinny być traktowane równo – podkreślił premier Mateusz Morawiecki. 

– Domagamy się, żeby UE nie była Unią podwójnych standardów, by była Unią równych, a nie Unią równych i równiejszych – mówił premier RP w Sejmie. 

Na warunki Unii Europejskiej nie zgodziły się także Węgry i Słowenia.

Na naszych oczach establishment Unii Europejskiej – pod przewodnictwem Niemiec – próbował zmienić treść traktatów i dokonać rewolucji – wskazał Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny.

– Dokonać rewolucji zmierzającej w kierunku tworzenia jednego państwa z siedzibą w Brukseli, a może w ostatecznie w Berlinie i w Brukseli. Chciano pozbawić licznych uprawnień władczych państwo polskie i uczynić z polskiej demokracji tak naprawdę demokrację fasadową – akcentował lider Solidarniej Polski. 

Taka sytuacja odbierałaby Polakom realny wpływ na to, co się dzieje w naszym kraju.

Min. Zbigniew Ziobro podkreślał, że rząd Zjednoczonej Prawicy skupiony jest wokół nie tylko obrony podstawowych interesów Polski i jej suwerenności, ale także wokół obrony UE w takim kształcie, w jakim obowiązuje w przyjętych traktatach. 

– To my bronimy praworządności UE. Broni jej polski premier, polski minister sprawiedliwości, polski rząd i Zjednoczona Prawica, która dziś odpowiada za kierunek spraw w naszej ojczyźnie – wskazał min. Zbigniew Ziobro. 

Nie można przepisów traktatowych obchodzić rozporządzeniem –  zwrócił uwagę wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. W innym przypadku  pozwalałoby to UE wpływać na wszystkie sfery, również te zastrzeżone dla państwa członkowskiego.  

– Oczywiście dzisiaj my bronimy praworządności i suwerenności Polski i innych państw członkowskich UE – mówił Sebastian Kaleta. 

Zastosowanie weta przez Polskę nie jest żadnym awanturnictwem – podkreślił europoseł Patryk Jaki. Wielokrotnie było ono stosowane również przez inne państwa.

– Czy Polska jest jakimś państwem gorszej kategorii? Skoro premier Holandii może stosować to narzędzie negocjacyjne, a Polska nie może. Dlaczego Polska ma być traktowana w tym zakresie gorzej? – akcentował  europoseł Patryk Jaki.

TV Trwam News

drukuj