fot. PAP/Paweł Supernak

Rząd Donalda Tuska prowadzi polowanie na Zbigniewa Ziobrę

Sejm uchylił immunitet i zgodził się na zatrzymanie oraz areszt dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Prokuratura jeszcze w piątek wydała postanowienie o przedstawieniu mu 26 zarzutów i zatrzymaniu go przez ABW.

28 października prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka zawnioskowała o uchylenie immunitetu i areszt dla byłego ministra sprawiedliwości-Prokuratura Generalnego, Zbigniewa Ziobry. Łącznie skierowała wobec niego 26 zarzutów, za które grozi 25 lat więzienia.

– Najpoważniejszy zarzut to stworzenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą – oznajmił minister Waldemar Żurek.

Sejmowa arytmetyka nie pozostawiała złudzeń, jaki będzie wynik głosowania. Każdy z 26 zarzutów głosowany był oddzielnie. 27. głosowanie dotyczyło zgody na zatrzymanie i areszt.

Posłowie rządzącej koalicji nie kryli radości. Nagranie zamieszczone w mediach społecznościowych posła Witolda Zembaczyńskiego.

– Rozliczmy wszystkich tych, którzy łamali prawo. I tyle. Dzisiaj dopiero jest rozpoczęta droga – stwierdził minister Waldemar Żurek.

– Za dwa lata Trybunał Stanu, bezwzględny Trybunał Stanu. Jest pan draniem, tyle panu powiem – odpowiedział poseł Janusz Kowalski.

Premier Donald Tusk próbował przekonywać, że nie czuje satysfakcji z wyników głosowania.

– To nie jest kwestia satysfakcji, bo to jest w sumie przykry moment. Nie cieszę się z tego, że polski minister sprawiedliwości ucieka do Budapesztu przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Źle się stało, że premier Orbán decyduje się na takie kroki, bo to buduje niepotrzebne emocje i napięcia między Polską a Węgrami – mówił szef rządu.

Na pytanie czy polskie służby powinny jak najszybciej zatrzymać Zbigniewa Ziobrę, Donald Tusk odpowiedział następująco:

– Nie wyślę jakichś oddziałów komandosów do Budapesztu – oznajmił premier.

Scenariusz szefa rządu nie wypalił – uważa poseł Michał Wójcik z Prawa i Sprawiedliwości.

– Draństwo, draństwo, jeszcze raz draństwo, po prostu. To, co tutaj zrobiono, to jest łajdactwo, bo w tym wniosku wyraźnie biegły sądowy napisał: „Nie wolno zatrzymać, nie wolno aresztować”. Powiem więcej: doskonale wiedzieliśmy przed tymi głosowaniami, jaka miała być sekwencja wydarzeń.  Otóż szybkie zatrzymanie Zbigniewa Ziobry po dzisiejszym głosowaniu, a jutro miało być już posiedzenie aresztowe i Zbigniew Ziobro od jutra miał być już w areszcie. Jedno przesłanie do pana Donalda Tuska. Panie Donaldzie, znowu Zbigniew Ziobro zrobił z pana fujarę. Przegrał pan, obiecał pan swojemu elektoratowi, że będzie w kajdankach, że będzie za kratkami, a – jak pan widzi – po raz kolejny nie dotrzymał pan nawet takiej obietnicy – mówił parlamentarzysta.

Ten scenariusz szybkiego osadzenia Zbigniewa Ziobry za kratkami potwierdził minister sprawiedliwości-Prokurator Generalny. Waldemar Żurek przyznał wprost, że prokuratura powinna jak najszybciej zawnioskować o zatrzymanie Zbigniewa Ziobry. Wskazywał, że prokuratorzy są też gotowi do uruchomienia procedur międzynarodowych.

– W tym tygodniu przyjechał do Polski „Wielki Bu”, więc znamy te procedury i będziemy je wykorzystywać. Oczywiście mamy europejski nakaz aresztowania. Węgry są w Unii Europejskiej. Obowiązuje je prawo unijne – zaznaczył minister Waldemar Żurek.

Zbigniew Ziobro cały czas przebywa w Budapeszcie. Poseł zapowiedział, że będzie walczył o prawdę. Nie ujawnił czy będzie się ubiegał o polityczny azyl na Węgrzech ani czy w najbliższym czasie wróci do kraju. Wniosek o pozbawienie go immunitetu poparła część posłów Konfederacji. Z kolei posłowie partii Razem nie wzięli udziału w głosowaniu ws. wniosku o areszt.

Minister sprawiedliwości–Prokurator Generalny, Waldemar Żurek, w mediach społecznościowych podziękował prokuratorom za ich pracę. Kpił przy tym ze Zbigniewa Ziobro.

– Moi drodzy, immunitet odebrano, żurek podano. Smacznego. Panie pośle, popieramy polskie wyroby. W światowym rankingu zup żurek nie jest jeszcze na pierwszym miejscu, więc zapraszamy pana do kraju. Po co jeść te ostre węgierskie gulasze? Lepiej zróbmy tak, żeby polska zupa była pierwsza w rankingu. Jest naprawdę bardzo dobra. Podajemy ją także w aresztach śledczych i zakładach karnych – mówił polityk.

TV Trwam News

drukuj