fot. PAP/Tomasz Gzell

D. Tusk: Tak wygląda zdrada stanu

Kongres USA dyskutuje o możliwych sankcjach na Polskę, a PiS ustami Janusza Kowalskiego wskazuje 2027 r. jako datę referendum ws. wyjścia Polski z UE. Tak wygląda zdrada stanu – ocenił Donald Tusk. Dla znaczącej części Polaków zdrada stanu ma twarz Tuska – odpowiedziała posłanka PiS Joanna Lichocka.

W środę przed komisją ds. Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (tzw. komisją helsińską) w Kongresie Stanów Zjednoczonych odbyło się wysłuchanie na temat sytuacji Polski i Węgier. Prezes think tanku German Marshall Fund Heather Conley oświadczyła, że wobec braku skutków dotychczasowych działań ze strony USA i UE w sprawie zatrzymania „erozji demokracji”, Ameryka powinna zmienić podejście. Jak mówiła, USA powinny w reakcji rozważyć przesunięcia w dyslokacji wojsk lub sankcje gospodarcze.

Tego samego dnia poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski komentował w programie Onet.pl działania Unii Europejskiej w kwestii polityki klimatycznej. Ocenił, że jeśli UE nie zmieni swojej polityki w tej sprawie, ale też w wielu innych, Polska będzie musiała zweryfikować swoją chęć przynależenia do wspólnoty.

„2027 r., kiedy zakończy się obecna perspektywa budżetowa, to będzie czas, kiedy może być referendum w sprawie wyjścia Polski z UE. Jeśli nie zatrzymamy eurokratów, koszty życia w Polsce będą zbyt duże. Wyjście Polski z UE uderzy w gospodarkę niemiecką, dlatego musimy zacząć grać twardo. Polska nie może być żebrakiem UE” – powiedział Kowalski.

„Kongres USA dyskutuje o możliwych sankcjach na Polskę i wycofaniu wojsk amerykański z naszego kraju. Tego samego dnia PiS ustami posła (Janusza) Kowalskiego wskazuje 2027 rok jako datę referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii. Tak wygląda zdrada stanu” – napisał na Twitterze lider PO Donald Tusk.

Wpis wywołał falę komentarzy.

„Dla znaczącej części Polaków zdrada stanu ma współcześnie twarz Donalda Tuska. Tak właśnie ona wygląda – mniej więcej od czasu Smoleńska” – napisała na Twitterze posłanka PiS Joanna Lichocka.

W kolejnym wpisie podkreśliła także, że to „nie Kongres, tylko Fundacja Helsińska przy Kongresie” zorganizowała wysłuchanie.

„Zdrada stanu dla wielu Polaków wygląda tak jak Donald Tusk. Ma jego twarz” – dodała.

PAP

drukuj