Wpisy

Pos. Z. Ziobro: Fakty są takie, że list gończy nie ma w ogóle do mnie zastosowania. Tutaj chodzi o hucpę, o igrzyska

Fakty są takie, że list gończy nie ma w ogóle do mnie zastosowania – po pierwsze dlatego, że nie przebywam na terytorium kraju i rządzący o tym doskonale wiedzą. Po drugie, oni mają wiedzę na temat miejsca mojego pobytu. Informacje na ten temat przekazali im obrońcy. Ta wiedza jest w dyspozycji Komisji Europejskiej, w tym sensie, że jestem objęty ochroną prawną ze strony rządu węgierskiego z racji politycznych szykan i bezprawnych, kryminalnych represji, które podejmuje rząd Tuska. Więc również ta przesłanka, która jest warunkiem wydania listu gończego, nie była spełniona, a mimo to list gończy wydali. Dlaczego? Bo chodzi tutaj o hucpę, o igrzyska organizowane w mediach – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Zbigniew Ziobro, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister sprawiedliwości.

Pos. M. Romanowski: Mamy do czynienia z wyjątkowo ordynarną ustawką, zemstą na Z. Ziobrze

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że decyzja w sprawie Zbigniewa Ziobry już dawno zapadła. Ogłosił ją zresztą premier Donald Tusk na Twitterze. Mamy do czynienia z wyjątkowo ordynarną ustawką, zemstą na Zbigniewie Ziobrze, który przecież ścigał bliskich współpracowników – wręcz przyjaciół – Donalda Tuska za przestępstwa korupcyjne, za ordynarne kradzieże – mówił w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Marcin Romanowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

P. Czarnek o D. Tusku: Mamy do czynienia z podłym kłamcą, który działa w interesach absolutnie niepolskich i który zaprowadza totalitaryzm w Polsce

Donald Tusk odpowiedział na list prezydenta, w którym głowa państwa domagała się jego reakcji na sprawę śmierci Barbary Skrzypek. Szef rządu mówił o „przywracaniu prawa” i zrzucał z siebie odpowiedzialność za tę skandaliczną sytuację. „Tak samo mówił Łukaszenka po dwóch latach swoich rządów na Białorusi. Tak samo mówił Kim Dzong Un. Tak mówią wszyscy dyktatorzy, którzy zaprowadzają rządy totalitarne i sami przyznają się, że nie będą przestrzegać prawa. Mamy do czynienia z podłym kłamcą, który działa w interesach absolutnie niepolskich i który zaprowadza totalitaryzm w Polsce, pomijając prawo” – tak słowa premiera skomentował w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.