fot. PAP/Radek Pietruszka

Tymczasowy areszt dla posła Dariusza Mateckiego

Sąd zastosował wobec posła Dariusza Mateckiego z Prawa i Sprawiedliwości tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Prokuratura Adama Bodnara postawiła mu sześć zarzutów.

Do zatrzymania posła Dariusza Mateckiego doszło w piątek w centrum Warszawy. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego siłą wyciągnęła polityka z samochodu, choć ten był już w drodze do prokuratury.  Politycy rządzącej koalicji twierdzą, że są podstawy do tymczasowego aresztowania parlamentarzysty PiS.

– Pan poseł Matecki ma sześć zarzutów stawianych przez prokuraturę. Brzmią bardzo poważnie – powiedziała poseł Joanna Kluzik-Rostkowska z Koalicji Obywatelskiej.

Sprawa posła Mateckiego jest chętnie wykorzystywana w kampanii wyborczej przez sztab Rafała Trzaskowskiego.

Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Dariusz Matecki, Michał Woś, (…) Kamiński, Wąsik, Obajtek, ten ksiądz od salcesonu, ta pani dyrektor z biura Morawieckiego – oni wszyscy się zapakują do jednego autobusu i pierwszego dnia przyjadą do Pałacu Prezydenckiego, żeby Nawrocki ich ułaskawiał – mówił podczas wiecu wyborczego Rafała Trzaskowskiego w Mikołowie europoseł Dariusz Joński z KO.

Poseł Anna Zalewska z PiS uważa, że w tej sprawie chodzi tak naprawdę o odwrócenie uwagi od słabej kampanii kandydata KO.

– Rafał Trzaskowski zmienia nie tylko garnitury, ale i twarze (…), więc jest absolutnie nieprawdziwy. Jest polecenie i zalecenie żeby robić dużo hałasu, wiele spektaklu, żeby rozumieć prawo, tak jakby chciał je rozumieć Donald Tusk – oceniła polityk opozycji.

Prawo i Sprawiedliwość podkreśla, że sprawa Dariusza Mateckiego to polityczna ustawka.

– Sprawa typowo polityczna, zlecenie Tuska i Bodnara – stwierdził poseł Mariusz Gosek z PiS.

TV Trwam News

drukuj