fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Będzie wniosek do prokuratury ws. zegarka Michała Kamińskiego

Lider Solidarnej Polski złoży wniosek do Prokuratury Generalnej o wznowienie śledztwa w sprawie zegarka Michała Kamińskiego, którego polityk PO nie wpisał do oświadczenia majątkowego.

Chodzi o przedmiot warty blisko 37 tys. zł. Prokuratura kilka dni temu umorzyła śledztwo w tej sprawie. Śledczy uznali, że sekretarz stanu w kancelarii premier Ewy Kopacz nie miał zamiaru zafałszowania swojego stanu majątkowego.

Zbigniew Ziobro – były minister sprawiedliwości i były prokurator generalny -wskazuje, że prokuratura pominęła fakt, że sam Kamiński przedstawiał w tej sprawie wykluczające się wersje zdarzeń.

– Sprawa wymaga dogłębnego wyjaśnienia. Nie przesądzając ostatecznego charakteru tej sprawy, nie przesądzając też winy pana Kamińskiego, nie przesądzając jego odpowiedzialności za ewentualne przestępstwo, trzeba uczynić wszystko, aby prokuratura dochowała w tej sprawie najwyższej staranności przy podjęciu decyzji. Dlatego zdecydowałem, że jako były prokurator generalny i minister sprawiedliwości zwrócę się do urzędującego prokuratora generalnego w poniedziałek w formie pisemnej, by ten spowodował podjęcie tego postępowania, tak, aby ta sprawa została jeszcze raz rzetelnie zbadana. Do tego służy nadzór. Nie może być tak, że opinie publiczna może być pod presją takiego przekonania, że są równi i równiejsi, że są święte krowy – tacy, który mogą stać ponad prawem wtedy, kiedy pełnią ważną funkcję obok pani premier Ewy Kopacz – podkreślił Zbigniew Ziobro.

Michał Kamiński, polityk Platformy Obywatelskiej, zeznał, że dostał zegarek w 2011 roku od żony w prezencie. Tłumaczył, że nie wiedział, jaka jest jego wartość.

Jednak w wywiadzie dla jednego z dzienników, na początku tego roku Kamiński mówił, że kupił zegarek po tym, jak przestał być europosłem. Wybory odbyły się w ubiegłym roku.

CBA nadal prowadzi wszczęte w marcu postępowanie sprawdzające oświadczenia Kamińskiego.

RIRM

drukuj