fot. Nasz Dziennik/Ewa Sądej

Min. Szyszko dla Radia Maryja: decyzja Trumpa ws. porozumienia paryskiego nie zaskakuje

Nie jest zaskoczeniem, że prezydent Donald Trump realizuje swój program – powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko. Polityk skomentował dla Radia Maryja wczorajsze wycofanie się Stanów Zjednoczonych z paryskiego porozumienia klimatycznego.

Prezydent Donald Trump ogłosił w czwartek, że USA wycofają się z paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r. Jest to spełnieniem jego obietnic dot. m.in. dbałości o korzyści dla amerykańskiego sektora energetycznego i przemysłu. [czytaj więcej]

Prof. Jan Szyszko, minister środowiska, w rozmowie z Radiem Maryja zwrócił uwagę, że decyzja Trumpa nie powinna zaskakiwać. Jak dodał, trzeba poczekać na rezultaty procesu wyjścia z porozumienia.

– Teraz rozpoczął się proces „wychodzenia”. Stany Zjednoczone będą musiały dopełnić wszelkich formalności. Te formalności będą trwały około trzech lat dlatego, że prezydent Obama, czyli poprzednik, ratyfikował porozumienie paryskie, czyli wprowadził do swojego kalendarza prac związanych z procedowaniem tego załącznika zgodnie z konwencją klimatyczną. Muszę tu natomiast powiedzieć, że Stany Zjednoczone twardo chodzą po ziemi, analizują w związku z tym porozumienie, które jest załącznikiem konwencji klimatycznej z puntu widzenia gospodarczego, i spokojnie poczekajmy jak ten proces będzie się toczył w ciągu najbliższych trzech lat – mówi prof. Jan Szyszko.

Przyjęte w grudniu 2015 r. na konferencji klimatycznej ONZ w Paryżu porozumienie ratyfikowało dotąd 147 państw. USA zrobiły to we wrześniu ubiegłego roku. Zobowiązały się w ten sposób do podjęcia działań na rzecz ograniczenia wzrostu średniej temperatury na świecie poniżej 2 st. C. w porównaniu z epoką przedindustrialną.

Wymaga to zredukowania globalnej emisji gazów cieplarnianych, w której udział USA wynosi według porozumienia paryskiego blisko 18 proc. Wyprzedzają je pod tym względem tylko Chiny (nieco ponad 20 proc.).

RIRM

drukuj