fot. PAP/EPA

Minister obrony Wenezueli: W operacji USA zginęła duża część ochroniarzy Nicolasa Maduro

Duża część ochroniarzy przywódcy Wenezueli, Nicolasa Maduro, zginęła w czasie sobotniej operacji sił USA, która zakończyła się uprowadzeniem jego i jego żony – oświadczył w niedzielę wenezuelski minister obrony, Vladimir Padrino, w komunikacie przekazanym w telewizji.

Vladimir Padrino nie podał konkretnej liczby zabitych ochroniarzy. W komunikacie opublikowanym w niedzielę minister napisał, że Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali „tchórzliwie uprowadzeni”, a wcześniej „z zimną krwią zamordowano dużą część jego zespołu ochroniarzy, żołnierzy i niewinnych obywateli”.

Prezydent USA, Donald Trump, ujawnił wcześniej, że w wyniku ataku na „fortecę” Nicolasa Maduro zginęli chroniący go Kubańczycy. Przyznał jednak, że nie zna dokładnej liczby ofiar śmiertelnych. Zapewniał, że nie zginął żaden amerykański żołnierz.

– Wczoraj w nocy wielu Kubańczyków straciło życie. Chronili Nicolasa Maduro. To nie był dobry ruch – powiedział Donald Trump w wywiadzie dla dziennika „New York Post”.

Wysoko postawione źródło w administracji wenezuelskiej przekazało nieoficjalnie dziennikowi „New York Times”, że w sobotnich amerykańskich atakach na cele w Wenezueli zginęło co najmniej 40 osób, w tym wojskowi i cywile.

Nicolas Maduro i jego żona trafili do aresztu w Nowym Jorku. Para została oskarżona o przestępstwa związane z narkotykami i terroryzmem.

PAP

drukuj