PAP/Paweł Supernak

Min. M. Gróbarczyk: Na terenie przekopu Mierzei Wiślanej 1,4 t bursztynu o wartości 1,4 mln zł

Wartość bursztynu znalezionego przy przekopie Mierzei Wiślanej nie jest jednak taka duża, jak snuły kilka miesięcy temu media, i nie pokryje kosztów inwestycji. To przekop Mierzei Wiślanej jest jednak najważniejszy, a nie bursztyn – podkreślił Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Złoża bursztynu na Mierzei Wiślanej były początkowo w relacjach medialnych wyceniane nawet na kilkaset milionów złotych. Bajeczne sumy okazały się zbyt optymistyczne.

– W tym obszarze, w którym kopiemy, znajduje się ok. tony czterysta kilogramów. Stosując przelicznik bardzo wysoki, który zastosowaliśmy, czyli 1000 zł za kilogram, to jest 1 milion 400 tys. złotych – powiedział Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Są to jednak wstępne badania, na podstawie których została obliczona wartość znalezionego bursztynu.

– W złożu A ok. 900 kg, w złożu B ok. 500 kg. Z naszych badań wynika, że opłacalne będzie pozyskanie bursztynu ze złoża B – zaznaczył kpt. ż. w. Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.

Wartość obu złóż bursztynu mogłaby nie pokrywać się z kosztami jego wydobycia – mówiła Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, z-ca dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni ds. technicznych.

– Ten grunt, gdzie prawdopodobnie jest złoże, musi być przesiany przez sita, bursztyn miałby zostać na sitach, i wówczas z tego, co zostanie na sitach, ten bursztyn musi być ręcznie wybrany. Nie dopuszczamy na tę chwilę metody hydraulicznej, bo ona mogłaby pogorszyć parametry gruntu pod śluzą – stwierdziła Anna Stelmaszyk-Świerczyńska.

To jednak przekop Mierzei Wiślanej jest najważniejszy, a nie bursztyn.

– Dla nas priorytetem jest budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną i to jest główny cel realizacji zadania – powiedział min. Marek Gróbarczyk.

22 maja rozpocznie się etap składania ofert realizacji inwestycji.

TV Trwam News/RIRM

drukuj