fot. twitter.com/mf_gov_pl

Min. Finansów przygotowało projekt budżetu na 2021 rok

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt budżetu na 2021 rok. Rząd przewiduje w nim deficyt na poziomie ponad 82 miliardów złotych.

Budżet na przyszły rok jest już gotowy.

– Wzrost PKB o 4 procent i wynikający z tego wzrost dochodów podatkowych, ale też wzrost wydatków wynikających z corocznego cyklu – powiedział Piotr Patkowski, wiceminister finansów.

Dochody budżetu państwa wyniosą ponad 403 mld, a wydatki 486 mld złotych – co da deficyt na poziomie ponad 82 mld złotych.

To dość imponująca kwota – przyznał ekonomista dr Bartosz Michalski.

– Rząd zabezpiecza możliwości oddziaływania na gospodarkę w warunkach trwającej wciąż niepewności, co do konsekwencji długookresowych wszelkich lockdownów czy to bardziej restrykcyjnych, czy mniej restrykcyjnych ograniczonych terytorialnie, sytuacji na rynku pracy i finansowania służby zdrowia w warunkach epidemii walki z konsekwencjami koronawirusa – zaznaczył dr Bartosz Michalski.

Właśnie wychodzenie z epidemii kryzysu gospodarczego jest głównym celem budżetu – podkreślił wiceminister finansów Piotr Patkowski.

Przeprowadzenie konsolidacji finansów publicznych jest dla nas bardzo ważne. Unia Europejska w 2021 roku chce jeszcze luzować reguły fiskalne. My do tych surowych, ale ważnych dla rynków zagranicznych reguł fiskalnych chcemy wracać. Przewidujemy spadek deficytu w przyszłym roku – zarówno nominalnie jak i w relacji do PKB. W przyszłym roku będzie to już poniżej 3,5 procent, czyli zbliżamy się do granicy, o której UE w czasach przed kryzysowych mówiła, czyli deficyt w relacji do PKB 3 proc.  – wskazał Piotr Patkowski.

Rząd nie zamierza przy tym rezygnować z programów społecznych.

– To jest bardzo istotny korzeń naszej polityki. Będziemy to kontynuować i rozwijać dalej – dodał wiceminister finansów.

Poważnym wyzwaniem będzie też pobudzanie inwestycji. Dlatego budżet na 2021 rok jest nazywany motorem wzrostu gospodarczego.

Pobudzanie inwestycji publicznych, czyli tych, które najprościej nam pobudzić jako rząd, ale też inwestycji prywatnych poprzez programy, takie jak estoński CIT. Będzie on co prawda w 2021 roku powodował ubytek w CIT w wysokości 500 mld zł, ale mamy nadzieję i gruntowne ku temu przesłanki, że pobudzi inwestycje prywatne, czyli ten ważny czynnik dla rozwoju gospodarki – akcentował Piotr Patkowski.

Rządzący podkreślają, że to jak duże w przyszłym roku będą dochody budżetu, zależy przede wszystkim od tego jak szybko wrócimy na ścieżkę wzrostu. Dlatego tak ważne jest pobudzenie inwestycji.

O około 3 mld zł budżet na przyszły rok zasili podpisana w czwartek przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa o podatku cukrowym. Producenci zapłacą za każdy gram cukru w napojach. Wszystkie słodkie napoje gazowane zdrożeją od 10 do 50 groszy. Podrożeją też tzw. małpki, czyli alkohole o objętości do 300 ml. Opłata ma wynieść 25 zł od litra 100 proc. alkoholu.

TV Trwam News

drukuj