fot. PAP/Piotr Polak

Min. D. Piontkowski: Staramy się pomagać w dostosowaniu programów nauczania do współczesności

Jako ministerstwo staramy się pomagać w tym, aby programy nauczania były dostosowane do współczesności, aby odpowiadały na zapotrzebowanie przedsiębiorców; stąd podstawy programowe, które od tego roku wchodzą do szkół branżowych – powiedział w Kielcach szef MEN Dariusz Piontkowski.

Minister edukacji narodowej był gościem pierwszego dnia Kongresu Edukacji Przyszłości.  Dariusz Piontkowski uczestniczył w gali konkursu filmowego dla uczniów „Dobry zawód – lepsza przyszłość”, promującego świadome wybieranie ścieżki zawodowej, a zorganizowanego przez świętokrzyskiego kuratora oświaty i wojewodę świętokrzyskiego.

Szef MEN wskazał, że resort od pewnego czasu bardzo dużo mówi o szkolnictwie branżowym, zawodowym.

„Wyraźnie mówimy o tym, że jest to ten typ szkolnictwa, który przez pewien czas niestety był zapomniany i trochę chyba traktowany po macoszemu. I trzeba pomóc w jego promocji i uświadomieniu zarówno uczniom jak i rodzicom, że to jest także dobry wybór, że to jest także edukacja dla przyszłości” – podkreślił.

Nawiązując do pokazanych w czasie gali filmów uczestników konkursu minister ocenił, że zawody przyszłości to często te, które funkcjonują obok nas.

„Niekoniecznie trzeba być konstruktorem maszyn latających. Można być kierowcą, technikiem turystyki wiejskiej czy fryzjerem. Można pokazać, że są to zawody, które maja przyszłość, zapewniają dobrą płacę, satysfakcję (…)” – zaznaczył szef resortu edukacji narodowej.

Wskazał, że „trzeba wypełniać potencjał” młodych ludzi.

„Na pewno szkoły muszą zdawać sobie sprawę, że świat wokół nas się zmienia (…) Na szczęście te zmiany nie zachodzą tak szybko, że musimy z roku na rok całkowicie zmieniać profil edukacji poszczególnych szkół branżowych” – dodał polityk.

„My, jako ministerstwo staramy się pomagać w tym, aby programy nauczania były dostosowane do współczesności, aby odpowiadały także przedsiębiorcom, stąd podstawy programowe, które od tego roku wchodzą do szkół branżowych, to są programy konsultowane z przedsiębiorcami – tak, aby odpowiadały na ich zapotrzebowanie, aby realnie ujmowały to, co przedsiębiorca uważa, że jego pracownik powinien umieć” – powiedział.

Minister edukacji wyraził nadzieję, że uda się doprowadzić do tego, żeby polskie szkolnictwo branżowe stało się „marką eksportową” – jako dobrze dofinansowane, wypuszczające absolwentów dobrze przygotowanych na rynku pracy.

„I jednocześnie jeżeli (absolwenci) będą czuli taka potrzebę i będą chcieli, to spokojnie będą mogli kontynuować naukę – albo w tym z zawodzie który już wybrali, albo w zupełnie innym. To dlatego m. in. doprowadziliśmy do tego, że zarówno nauczanie ogólnokształcące jak i techniczne, pozwala jeszcze po skończeniu chociażby matury doprowadzić do tego, aby wybierać zupełnie inne kierunki niż te, które młodzież dotąd wybierała” – wskazał Piontkowski.

Szefem MEN razem z sekretarzem stanu w kancelarii prezydenta Andrzejem Derą, wręczyli nagrody młodym laureatom konkursu filmowego oraz konkursu szachowego. Prezydencki minister rozegrał także partię szachów z jednym z nagrodzonych uczniów.

Podczas dwudniowego Kongresowi Edukacji Przyszłości organizowanego w Centrum Kongresowym Targów Kielce eksperci prezentują rozwiązania dla dydaktyków i nauczycieli, poświęcone m. in.: wykorzystaniu nowych technologii i innowacji w edukacji. Poruszane zagadnienia dotyczą: zmian w szkolnictwie branżowym, robotyki, Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej, wychowania fizycznego i działań sportowych w szkołach województwa świętokrzyskiego.

Kongresowi Edukacji Przyszłości towarzyszy IV Salon Technologii i Wyposażenia dla Edukacji.

PAP

drukuj