Warsztaty WSKSIM na cenzurowanym?

Mimo że warsztaty dziennikarskie organizowane przez WSKSiM cieszą się ogromnym zainteresowaniem wielu szkół, rodziców, a co ważniejsze – tysięcy uczniów – nie przypadły do gustu minister edukacji Joannie Kluzik-Rostkowskiej.

Wystosowała ona specjalny list w tej sprawie do dyrektorów szkół. Reakcja szefowej resortu jest wielkim zaskoczeniem. Co więcej, budzi ogromne oburzenie. Wiele osób pyta, dlaczego minister nie zaniepokoiła się np. zajęciami prowadzonymi w szkołach przez edukatorów seksualnych, na co często skarżyli się rodzice.

Jak profesjonalnie posługiwać się kamerą telewizyjną, jak zmontować dźwięk do audycji radiowej, czy jak przygotować tekst informacyjny dla gazety – tego między innymi młodzi ludzie mogą nauczyć się na warsztatach dziennikarskich „Zrozumieć media”.

Podczas spotkań młodzi ludzie mają okazję dowiedzieć się wiele na temat niebezpieczeństw, jakie niosą za sobą środki masowego przekazu. Zajęcia są doskonałą lekcją, która może zaowocować w przyszłości.

– Staramy się uzupełnić lukę na polu edukacji medialnej. Istotą każdej edukacji – szczególnie w szkołach średnich – jest przygotowanie polskiej młodzieży do krytycznego patrzenia na świat – podkreślił o. dr Zdzisław Klafka CSsR, rektor WSKSiM.

W wakacje i w czasie ferii zimowych warsztaty odbywają się w murach uczelni, a w czasie roku szkolnego między innymi w różnych szkołach na terenie całej Polski.  To nie spodobało się minister edukacji Joannie Kluzik-Rostkowskiej, która poświęciła nawet swój czas, aby napisać do dyrektorów szkół specjalny list.

„W związku z dochodzącymi do MEN informacjami o nieprawidłowościach, jakie powstały przy zorganizowaniu w jednym z liceów publicznych, warsztatów dziennikarskich „Zrozumieć media” realizowanych przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, uprzejmie przypominam o zasadach dotyczących organizacji zajęć prowadzonych przy udziale podmiotów zewnętrznych” – pisze w liście do dyrektorów szkół minister Joanna Kluzik-Rostkowska.

Jakich więc nieprawidłowości dopatrzyła się minister edukacji narodowej w warsztatach medialnych? Jej zdaniem, uczniowie nie zrealizowali  obowiązkowych zajęć przewidzianych w planie zajęć dydaktycznych. Dopuszczono możliwość nieobecności części uczniów i dyrektor szkoły nie  uzyskał pisemnej zgody wszystkich rodziców na udział uczniów w wyżej wymienionych warsztatach.

List minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej bulwersuje. Swojego oburzenia nie kryje poseł Małgorzata Sadurska. Wystosowała ona do pani minister specjalne pismo, w którym stwierdza, że list ten jest jawną szykaną, nieuprawnioną ingerencją i dyskredytowaniem toruńskiej uczelni.

„Jakim prawem w swoim piśmie podważa Pani wiarygodność i renomę toruńskiej uczelni?” – to jedno z pytań jakie stawia w swym liście poseł Sadurska.

Tych jednak jest znacznie więcej:

Dlaczego Pani Minister przeszkadzają warsztaty organizowane przez WSKSiM, natomiast nie przeszkadza niekontrolowane wchodzenie do placówek oświatowych tzw. seksedukatorów? Dlaczego w przypadku podmiotów forsujących w szkołach edukację seksualną lub przemycających ideologię gender nie było takiej Pani reakcji, jak w przypadku warsztatów „Zrozumieć media”? Dlaczego nie reagowała Pani na liczne protesty rodziców, którzy interweniowali w sprawie programu „Równościowe przedszkole” czy organizowanych w ramach godzin lekcyjnych „pogadanek” z zakresu tzw. edukacji seksualnej?” –  czytamy w piśmie wystosowanym przez poseł Małgorzatę Sadurską.

List poseł Małgorzaty Sadurskiej do minister edukacji narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej [Czytaj]

Słów krytyki co do listu szefowej resortu edukacji nie kryje także Stanisław Alot z sekcji Oświatowej NSZZ „Solidarność”. Jak mówi, to nie kwestie organizacyjne zdecydowały o napisaniu listu.

-Rozumiem, że Panią minister wzburzyło to, że to była szkoła z Torunia. Zapewne to strasznie zezłościło panią minister – powiedział Stanisław Alot z Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Warsztaty medialne cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem nauczycieli, rodziców, a przede wszystkim młodzieży. Wzięło już w nich udział ponad pięć tysięcy gimnazjalistów i licealistów. Za kilka dni, od 12 do 14 lutego, w toruńskiej uczelni odbędą się kolejne zajęcia.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj