fot. By Ambasda RP w Bernie - https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71472124

Konsul, który pierwszy dowiedział się o Grupie Ładosia ratującej Żydów: Dokumenty pokazał mi mój znajomy

Z dokumentami dotyczącymi aktywności polskich dyplomatów ratujących życie Żydom podczas II wojny światowej dzięki paszportom paragwajskim przyszedł do mnie w 2015 r. mój znajomy Abi Herz-Eiss. Opowiedział mi o dziadku swojej żony Rebe Chaimie Eissie, który współpracował z ambasadorem Ładosiem w akcji pomocy Żydom – mówił konsul honorowy RP w Zurychu, Markus Blechner. To m.in. dzięki niemu o polskich dyplomatach ratujących Żydów spod okupacji niemieckiej zrobiło się głośno.

Rebe Chaimie Eissie był jednym z liderów międzynarodowej organizacji Agudat Israel – dodał konsul Markus Blechner. Jak wskazał konsul polski ambasador, Jakub Kumoch, były dziennikarz, zainteresował się dokumentami i wsparł poszukiwania”.

W 2017 r. konsul Markus Blechner pojechał do archiwów w Jerozolimie, aby potwierdzić autentyczność dokumentacji. Wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego, Piotr Gliński, zdecydował natomiast, że należy odkupić dokumenty dotyczące działalności grupy Ładosia i przywieźć je do Polski – zaakcentował konsul Markus Blechner. Przekazaliśmy dokumenty do Muzeum Auschwitz – dodał.

Ambasador Jakub Kumoch przeszukiwał archiwa w Szwajcarii i w Polsce, dzięki czemu zdobywaliśmy coraz większą wiedzę na temat działalności dyplomatów – opowiadał konsul Markus Blechner. Instytut Yad Vashem w Izraelu potwierdził autentyczność dokumentów i wszystkie informacje, ale uznał jedynie konsula Konstantego Rokickiego jako kierującego Grupą Ładosia i przyznał mu tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, a wyrazy uznania wyraził „konsulom”: Aleksandrowi Ładosiowi i Stefanowi Ryniewiczowi.

Decyzja zawierała poważne błędy faktograficzne (A. Ładoś i S. Ryniewicz byli przełożonymi K. Rokickiego, a nie jego podwładnymi i żaden z nich nie był konsulem)” – wyjaśnił konsul Markus Blechner. Decyzja Yad Vashem została oprotestowana przez rodzinę K. Rokickiego, której przedstawicielka odmówiła przyjęcia medalu, aż do wyjaśnienia sprawy dwóch pozostałych dyplomatów.

„W październiku 2020 r. napisałem list do prezydenta Izraela, Reuvena Rivlina, aby Yad Vashem skorygował swoje informacje i uznał zasługi ambasadora Aleksandra Ładosia oraz Stefana Ryniewicza i przyznał im tytuły Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Czekamy na oficjalną decyzję Yad Vashem. Prezydent Rivlin przysłał odpowiedź na mój list, ale nie on decyduje o przyznawaniu tego tytułu” – relacjonował konsul Markus Blechner.

„Polscy dyplomaci ratowali również niemieckich obywateli i należy doprowadzić do uznania Grupy Ładosia również w Niemczech oraz fakt, że Państwo Polskie płaciło za te paszporty i ratowało obywateli wrogiego kraju” – podkreślił.

Koszt paszportów południowoamerykańskich wahał się zazwyczaj od 500 do 2 tys. franków szwajcarskich i był pokrywany przez organizacje żydowskie oraz polskie państwo na uchodźctwie. Pieniądze były przekazywane południowoamerykańskim dyplomatom, którzy udostępniali druki paszportów swoich krajów in blanco. Polscy dyplomaci nie zarabiali na tych dokumentach, traktując akcje ratowania Żydów jako swój obowiązek i służbę krajowi – wskazał konsul.

Zdaniem konsula aktywność Grupy Ładosia znana jest w Izraelu oraz w Nowym Jorku, gdzie zorganizowano wystawy o tym, jak polscy dyplomaci ratowali Żydów. W akcji amb. Ładosia uczestniczyło około 120 osób. Kluczowi byli jednak polscy dyplomaci i ich dwaj żydowscy współpracownicy: ambasador RP w Bernie, Aleksander Ładoś, jego zastępca Stefan Ryniewicz, konsul Konstanty Rokicki, a także attache polskiego poselstwa Juliusz Kuehl. Ich partnerami były dwie organizacje żydowskie – komitet RELICO kierowany przez działacza syjonistycznego i posła RP Abrahama Silbersteina oraz szwajcarski oddział Agudat Israel pod wodzą Chaima Eissa, a także przedstawiciele innych organizacji żydowskich.

Grupa Ładosia wydała około 10 tys. paszportów południowoamerykańskich. Dzięki fikcyjnym dokumentom do tej pory udokumentowano ponad 3400 uratowanych osób spod okupacji niemieckiej. Konsul Markus Blechner podkreślił, że należy jednak opowiadać światu tę historię oraz nadal poszukiwać osoby i rodziny uratowanych od Zagłady dzięki działaniom dyplomatów.

Historycy oceniają, że w Holokauście Niemcy zabili 6 milionów Żydów (z czego 3 mln stanowili polscy Żydzi), systematycznie wyszukiwanych i wywożonych do obozów zagłady z każdego regionu, miasta, miasteczka i osady w opanowanej przez Niemców Europie.

PAP

drukuj