fot. PAP/EPA

Twitter zawiesza konta przekazujące słowa D. Trumpa wykluczonego z tej platformy

Twitter zawiesił w tym tygodniu kilka kont, których – jak wskazała firma – „ewidentnym celem” było przekazywanie wiadomości byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, wykluczonego w styczniu bezterminowo z tej platformy.

Twitter potwierdził w czwartek, że zainterweniował wobec tych profili po artykułach w amerykańskiej prasie na temat wskazanych kont, na których przekazywano komentarze zaczerpnięte z bloga byłego prezydenta, „Z biurka Donalda J. Trumpa”.

Na początku roku były prezydent został usunięty z Twittera, a także z innych serwisów społecznościowych.

„Jak określono w naszej polityce dotyczącej prób uniknięcia wykluczenia, podejmujemy działania przeciwko kontom, których widocznym zamiarem jest zastąpienie lub promowanie treści powiązanych z zawieszonym kontem” – przekazał rzecznik kalifornijskiej firmy.

Twitter początkowo zawiesił konto Trumpa tymczasowo, a następnie zdecydowała się wykluczyć go z platformy na stałe.

Założyciel i szef Twittera Jack Dorsey zakomunikował na swoim profilu, że była to „właściwa decyzja”, ale nadal oznacza – jak to ujął – porażkę w prowadzeniu zdrowej rozmowy.

Większość głównych sieci społecznościowych podjęła podobne środki, ale czy były one tymczasowe czy stałe, dopiero się okaże – zauważa AFP. Serwis YouTube poinformował, że czeka, aż ryzyko przemocy zmaleje. Panel doradczy Facebooka (Oversight Board) podtrzymał w środę decyzję zarządu firmy, na mocy której konto Trumpa w tym serwisie zostało zawieszone w styczniu, po zamieszkach na Kapitolu, w których zginęło pięć osób. Panel doradczy Facebooka nakazał, by w ciągu pół roku zarząd firmy przyjął „jasne, konieczne i proporcjonalne” zasady określające sytuacje, w których zawiesza się jakieś konto na platformie.

Donald Trump miał prawie 89 mln zwolenników na Twitterze, 35 mln na Facebooku i 24 mln na Instagramie, zanim został zbanowany. Na swojej stronie internetowej nadal twierdzi, że wybory „zostały mu skradzione” poprzez „masowe oszustwa” wyborcze.

PAP

drukuj