KE pyta Polskę o deficyt budżetowy

Wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki zapewnia, że rząd będzie starał się utrzymać deficyt budżetowy w przyszłym roku na poziomie poniżej 3 procent.

Komisja Europejska wyraziła zaniepokojenie możliwością przekroczenia wskaźnika w 2017 roku. Wicepremier Mateusz Morawiecki rozmawiał w tej sprawie z wiceszefem KE Valdisem Dombrovskisem.

Brukselski urzędnik pytał, jak ewentualne kolejne wydatki wpłyną na deficyt budżetowy. Wicepremier zapewnił, że minister finansów ma plany w sprawie uszczelnienia systemu podatkowego, by do budżetu trafiało więcej pieniędzy.

Jerzy Bielewicz, prezes Stowarzyszenia Przejrzysty Rynek, podkreśla, że potrzebna jest dalsza praca nad zmianami w podatkach.

–  Zbieralność podatków wzrosła w stosunku do zeszłego roku i to znacznie, o kilkanaście procent. Wydaje się, że to jest zbyt wcześnie, żeby to był efekt działań obecnego rządu, natomiast z pewnością praca nad podatkami, zmiany w prawie podatkowym są niezwykle potrzebne. Trzeba zbierać podatki tam, gdzie te pieniądze są. Rozwój gospodarki wskazuje, w którym miejscu pieniądze leżą. Podatki sektorowe w takich dziedzinach jak telekomunikacja, wydają się czymś naturalnym – powiedział Jerzy Bielewicz.

Według opublikowanych na początku lutego prognoz ekonomicznych Komisji Europejskiej, w 2017 roku deficyt sektora finansów publicznych ma wynieść w Polsce 3,4 procent PKB.

Jeśli taka prognoza by się sprawdziła, Polska ponownie mogłaby się znaleźć w procedurze nadmiernego deficytu.

RIRM

drukuj