fot. PAP/Piotr Polak

Kampania wyborcza na ostatniej prostej

Prawo i Sprawiedliwość w Kielcach, Koalicja Obywatelska w Poznaniu. Kampania wyborcza na ostatniej prostej. Do wyborów samorządowych pozostał tydzień.

Grzegorz Schetyna mówił o PiS-ie.

– Musimy zatrzymać PiS przed progiem samorządu – zaznaczył lider PO.

O premierze mówiła Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej.

– Dla mnie Mateusz Morawiecki jest po prostu groteskową postacią, taką z dowcipów, dowcipów o Chucku Norrisie – powiedziała Katarzyna Lubnauer.

Prezydent złamał po raz kolejny prawo, tym razem ignorując orzeczenia Sądu Najwyższego i NSA. Nie ujdzie to panu Dudzie bezkarnie, obiecujemy to – dodał lider PO.

Grzegorz Schetyna wspólnie z Katarzyną Lubnauer sięgają po taśmy, które nagłośnił portal Onet. To o nich – na konwencji Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu – mówiło się najwięcej.

– Chcę ogłosić, że jako Koalicja Obywatelska złożymy wniosek o odwołanie Mateusza Morawieckiego z funkcji prezesa Rady Ministrów – zapewnił Grzegorz Schetyna.

Taśmy po raz kolejny stają się narzędziem walki politycznej. W sobotę rano do swoich wypowiedzi sprzed lat wrócił premier Mateusz Morawiecki.

– Z prywatnych rozmów, już starych bardzo, wyciąga się bardzo nieuprawnione wnioski. Życzyłbym każdemu, kto prowadzi taką rozmowę, żeby potem niczego nie pożałował – mówił premier.

Podczas gdy Platforma szukała głosów w Poznaniu, politycy PiS udali się do Kielc.

Musimy przemalować województwo z zielonego na niebieskie – zaznaczył Jarosław Kaczyński. Zielonego, bo mowa o Polskim Stronnictwie Ludowym.

– Ich rządy nic dobrego polskiej wsi nie przyniosły. Co przyniosły? Do czego się można odwołać? Do podwyższenia o 12 lat wieku emerytalnego dla kobiet – wskazał prezes PiS.

Jarosław Kaczyński mówił o odpowiedzialności PSL-u za 8-letnie rządy Platformy, bo to PSL był w tym rządzie koalicjantem.

– Współodpowiada za wszystko, co się wtedy działo i to nie tylko na wsi – zwrócił uwagę Jarosław Kaczyński.

W Kielcach Prawo i Sprawiedliwość poparło dotychczasowego prezydenta Wojciecha Lubawskiego.

– Targi, park technologiczny największy w Polsce, budowany w tej chwili Ośrodek Kształcenia Praktycznego, opieka nad seniorami – wyliczał prezes PiS.

Ale też utworzenie kampusu laboratoryjnego Głównego Urzędu Miar. Umowę o jego utworzeniu podpisali w sobotę: Główny Urząd Miar oraz Politechnika Świętokrzyska.

– To przyciągnięcie tutaj Głównego Urzędu Miar, tego kampusu laboratoryjnego, właśnie tutaj, świadczy o tym, że widzimy w Świętokrzyskim ogromny potencjał – powiedział Mateusz Morawiecki.

Bo to próba przyciągnięcia do regionu kolejnych inwestycji, co wpisuje się w wizję Polski proponowaną przez PiS, Polski, w której rozwój dotyczy nie tylko dużych miast, ale też wsi, małych miast i miasteczek – mówił premier.

– To jest nie tylko motto. To jest dla nas myśl przewodnia całej naszej polityki gospodarczej – wskazał szef rządu.

Premier deklarował kolejne inwestycje w infrastrukturę drogową i kolejową. Przypomniał drogę S74. Przekonywał, że również Kielce i województwo świętokrzyskie skorzystają na planach rządu, których celem jest nowoczesna medycyna.

– Po to, żeby Świętokrzyskie było rozsadnikiem nowoczesności w medycynie, w służbie zdrowia – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podkreślał, że siłą ziemi świętokrzyskiej może stać się rolnictwo, zwłaszcza gdy uda się odkręcić sprzedaż przemysłu przetwórczego, co pozwoli na stabilizację cen.

– Jak na jednym ze spotkań, jednym z setek spotkań, tysięcy spotkań, zostałem zapytany, kto pisze te wasze programy, to odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że to piszą setki uściśniętych rąk – mówił Mateusz Morawiecki.

W sobotę setki uściśniętych rąk to scenariusz ze Staszowa, Opatowa i Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie po konwencji PiS-u w Kielcach udał się właśnie premier Mateusz Morawiecki.

TV Trwam News/RIRM

drukuj