fot. prezydent.pl

K. Szczerski w siedzibie ONZ: Polska w sercu polityki światowej

Szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski złożył w piątek wizytę w nowojorskiej siedzibie ONZ. Uznał dwuletnią kadencję Polski w RB za duże osiągnięcie. Jak ocenił, Polska „znalazła się w sercu polityki światowej”.

„Gdybyśmy patrzyli na bilans tej aktywności ostatnich lat na forum ONZ, najważniejszym forum polityki światowej, polityki wielostronnej, Rady Bezpieczeństwa, Rady Praw Człowieka, błękitnych hełmów, polityki klimatycznej w Katowicach, są to duże osiągnięcia. Polska znalazła się w sercu polityki światowej dzięki tym inicjatywom” – akcentował.

W trakcie briefingu z dziennikarzami polskimi Szczerski mówił m.in. o przeprowadzonej po południu rozmowie z szefem Narodów Zjednoczonych.

„Spotkałem się z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem i mogę wyraźnie powiedzieć, że nasze członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa uważane jest za sukces. Byliśmy bardzo aktywni” – podkreślił.

Krzysztof Szczerski przypisywał sukces Polski w RB m.in. bardzo silnemu mandatowi. Została tam wybrana – jak podkreślił – przez rekordową liczbę 190 państw, bez żadnego głosu sprzeciwu. Argumentował, że oznaczało to, iż społeczność międzynarodowa zaufała Polsce i oczekiwała naszej aktywności.

Minister przypomniał, że aktywność RP przejawiała się w zwłaszcza na dwóch głównych obszarach. Jako pierwszy wymienił znaczenie prawa międzynarodowego jako gwaranta pokoju. Za drugi uznał koncentrację na osobach pokrzywdzonych, słabszych, będących ofiarami konfliktów i wielkich ścierających się na świecie sił.

W odniesieniu do działań Polski na rzecz prawa międzynarodowego jako gwaranta pokoju, Szczerski akcentował, że zostało to docenione także podczas ostatniej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze. Podkreślano tam, że Polska poprzez debatę, którą zorganizowała w RB i demonstrowała tam swoje stanowisko bardzo wyraźnie, pokazuje, że nie da się zbudować pokojowych relacji na świecie bez prymatu prawa międzynarodowego jako gwaranta relacji pomiędzy państwami.

W nawiązaniu do problemu pokrzywdzonych szef gabinetu prezydenta wskazał na koncentrację na wspólnotach religijnych. Przypomniał, że z polskiej inicjatywy został ustanowiony Dzień Pamięci ofiar na tle przemocy religijnej. Z drugiej strony mówił o znaczeniu prawa humanitarnego i losach osób niepełnosprawnych w konfliktach zbrojnych. Zaowocowało to, dodał, pierwszą w historii poświęconą temu rezolucją ONZ uchwaloną z polskiej inicjatywy.

„Mamy dwie wyraźne specjalności po tych latach członkowskich w Radzie Bezpieczeństwa. Polska będzie zawsze już teraz kojarzona z prawem międzynarodowym jako gwarantem pokoju, z drugiej strony z opieką nad najsłabszymi w konfliktach zbrojnych i tymi, nad którymi trzeba się pochylić jako nad ofiarami wielkich konfliktów na świecie” – ocenił.

Krzysztof Szczerski wskazywał na polskie sukcesy w ONZ, także poza obrębem RB. jak np. Konferencję Klimatyczną w Katowicach. Jak zauważył w kontekście rozmowy z Guterresem, szef Narodów Zjednoczonych przyznał, że zaproponowane przez Polskę w Katowicach pojęcie „prawdziwej transformacji na rzecz bardziej ekologicznej gospodarki” stało się dzisiaj także językiem używanym przez ONZ.

Za bardzo ważne minister uznał powrócenie Polski od listopada do misji pokojowych ONZ w Libanie. Pokazuje to, oświadczył, solidarność w ramach globalnej społeczności na rzecz międzynarodowego pokoju. Jego zdaniem wycofanie się z tej misji było błędem poprzednich rządów. Przypomniał zarazem, że od stycznia Polska z RB przechodzi do Rady Praw Człowieka.

„Gdybyśmy patrzyli na bilans aktywności ostatnich lat na forum ONZ, najważniejszym forum polityki światowej, polityki wielostronnej, Rady Bezpieczeństwa, Rady Praw Człowieka, błękitnych hełmów, polityki klimatycznej w Katowicach, są to duże osiągnięcia. Polska jest widoczna. Polska znalazła się w sercu polityki światowej dzięki tym inicjatywom. Jest to bardzo dobry dorobek, z którym możemy budować na przyszłość naszą pozycję międzynarodową” – ocenił Szczerski.

Zwrócił uwagę, że trzykrotnie w posiedzeniach RB brał udział prezydent Duda, kilkakrotnie uczestniczył w nich szef MSZ Jacek Czaputowicz, a on sam dwa razy. W jego opinii dowodzi to, że Polska przywiązywała do tego dużą wagę. Chociaż zasiadała w RB pierwszy raz od 20 lat, pokazała niezwykłą skuteczność i sprawność.

Szef gabinetu prezydenta powiedział też, że dziękował za to w piątek polskim dyplomatom. Odznaczenie ich przez Andrzeja Dudę jeszcze w trakcie ich pracy w uznaniu za szczególne osiągnięci i wysiłku określił jako nieczęsto się zdarzające.

Na pytanie PAP jak wpływał na działalność Polski w ONZ fakt, że jest jednocześnie członkiem Unii Europejskiej Szczerski przytoczył m.in. przykład polityki klimatycznej.

„Są to naczynia połączone. Unia Europejska w ramach polityki klimatycznej podejmuje też własne wysiłki. Jest oczywiście w ONZ dostrzegana jako jeden z liderów tego tematu. (…) W tym roku mieliśmy szczególny przypadek, kiedy w Radzie Bezpieczeństwa zasiadały jednocześnie Francja i Wielka Brytania jako członkowie stali, a także Belgia, Niemcy i Polska. Mieliśmy bardzo silną reprezentację i Europa była bardzo widoczna” – konstatował.

Jak zauważył, Polska reprezentowała swój obszar terytorialny jako duży kraj unijny, należący do NATO, który ma duże możliwości na świecie i silną dziś pozycję międzynarodową.

„Powierzano nam dużo zadań dlatego ponieważ możemy być uczciwym brokerem, ale także krajem, który się liczy w relacjach międzynarodowych” – ocenił minister.

W opinii Szczerskiego należałoby jeszcze doprowadzić do lepszej koordynacji pracy państw zasiadających w RB w ramach Unii Europejskiej.

Zapowiedział on zaplanowaną na 12 grudnia z udziałem prezydentów obu państw uroczystość przekazania w Warszawie przez Polskę jej miejsca w RB przyjaznej i bliskiej politycznie Estonii . Przewidywał, że będzie to stanowić kontynuacje polityki wyznaczonej przez RP w ONZ.

W programie piątkowej wizyty szefa gabinetu prezydenta RP znalazło się także zamknięte spotkanie z członkami Rady Bezpieczeństwa oraz rozmowa z zastępcą sekretarza generalnego ds. wsparcia operacji pokojowych Atulem Khare. Jej przedmiotem miały być m.in. misje błękitnych hełmów.

W trakcie briefingu z dziennikarzami Szczerski wskazał, że Polska musi działać na rzecz pokoju nie tylko we własnej obronie, ale także tam, gdzie nie ma własnych interesów.

„Pokazujemy, że jesteśmy częścią globalnego sytemu bezpieczeństwa. Chcemy wspomagać tych, którzy działają na rzecz pokoju w różnych częściach świata” – argumentował.

PAP

drukuj