fot. flickr.com

Europosłowie PiS: Temat polskiej praworządności nie zniknie z forum dyskusji KE

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości nie spodziewają się, by temat Polski zniknął do końca roku z forum dyskusji Komisji Europejskiej. Wczoraj wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans poinformował komisarzy, że otrzymał od Polski odpowiedź na dodatkowe zalecenia ws. rządów prawa.

Timmermans – jak poinformowało PAP źródło zbliżone do KE – nie jest zadowolony z odpowiedzi rządu w Warszawie. Niewykluczone, że poprosi o dyskusję na ten temat na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej ds. ogólnych, w której biorą udział ministrowie ds. europejskich.

Eurodeputowany PiS Stanisław Ożóg podkreśla, że Komisja, z jej wiceprzewodniczącym na czele, nie wie, jak wyjść z całej sytuacji.

Komisarze unijni zrobią wszystko, żeby okazało się, że winnym w całej tej sprawie jest polski rząd. Do błędu natomiast nigdy nie przyzna się Frans Timmermans, że KE rozpoczęła procedury niezgodnie z obowiązującym w Europie prawem. Na rozpoczęcie tego typu procedur nie zezwala ani żaden traktat, ani innego typu dokumenty regulujące prace przede wszystkim Komisji Europejskiej – mówi Stanisław Ożóg.

Od stycznia ubiegłego roku Komisja Europejska prowadzi wobec Polski procedurę w sprawie praworządności w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Już dwukrotnie wysłała do polskich władz rekomendacje.

Kolejnym etapem procedury, jaki może zastosować KE, jest odwołanie się do artykułu 7. traktatu Unii Europejskiej, który w ostateczności umożliwia nałożenie sankcji na kraj łamiący zasady rządów prawa, w tym zawieszenie prawa głosu w Radzie UE. Aby tego dokonać, potrzebna jest jednak jednomyślna decyzja pozostałych państw członkowskich, jakoby zasady praworządności zostały złamane.

RIRM

drukuj