fot. https://pixabay.com/pl/photos/ch%C5%82opc%C3%B3w-dla-dzieci-dzieci-286245/

Edukacja domowa została ułatwiona

Rodzice, którzy chcą uczyć swoje pociechy w domu, mają ułatwiony dostęp do edukacji domowej. Niedawno zniesiono obowiązek uzyskiwania opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej i wymóg rejonizacji. Jest także szansa na zwiększenie subwencji na tę formę nauczania.

Edukacja domowa nie jest tym samym, co praktykowana w trakcie pandemii edukacja zdalna. W pierwszym wariancie odpowiedzialność za nauczanie biorą rodzice, którzy zastępują swoim dzieciom szkołę. Taka forma edukacji z roku na rok zdobywa coraz większą popularność.

– Początkowo (kiedy warunki prawne były trudne) ilość rodzin, w których uprawiano edukację domową sięgała parudziesięciu przypadków. Dziś mamy do czynienia z ok. 12 tysiącami dzieci i młodzieży uczących się w Polsce w domu – tłumaczy prof. Marek Budajczak z Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Niedawno Senat przyjął nowelizację ustawy Prawo oświatowe dotyczącą edukacji domowej. Dokument podpisał prezydent Andrzej Duda.

– Trzy kwestie zostały uregulowane, m.in. likwidacja rejonizacji – mówi poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Nowelizacja zniosła obowiązek przypisania ucznia w edukacji domowej do szkoły w tym województwie, w którym mieszka. Zlikwidowano także wymóg uzyskiwania opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej dla rozpoczęcia edukacji domowej.

– Jednocześnie Ministerstwo Edukacji i Nauki zobowiązało się podnieść o 30 procent nakłady na każdego ucznia uczącego się w edukacji domowej – zaznacza poseł Bartłomiej Wróblewski.

Ułatwienia mają stanowić zachętę dla rodziców, którzy do tej pory nie korzystali z takiej formy nauczania. Jak w praktyce edukacja domowa wygląda?

– Najczęstszy model jest taki, że jedno z rodziców pracuje, utrzymując rodzinę, a drugie zajmuje się edukacją – mówi prof. Marek Budajczak.

Zgodnie z obowiązującym prawem każdy rodzic może wystąpić o zgodę na realizację obowiązku szkolnego przez jego dzieci w formie edukacji domowej. Dzieci są wtedy zapisane do konkretnej szkoły wybranej przez rodziców, ale nie chodzą na lekcje. Na zakończenie każdego roku nauki zdają egzaminy z materiału przewidzianego dla danej klasy. Wyniki egzaminów są podstawą klasyfikacji i promocji do następnej klasy.

TV Trwam News

drukuj