fot. PAP/Tomasz Gzell

E. Andruszkiewicz: Nas lokatorów nie dopuszczano do żadnej dokumentacji ws. reprywatyzacji

To były lata nieprawdopodobnych upokorzeń, nie tyle przez czyścicieli kamienic, ile przez wszystkie instytucje państwowe – powiedziała Ewa Andruszkiewicz, przedstawicielka Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, która zasiadła w Radzie Społecznej przy komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji.

Akty powołania do komisji wręczył wczoraj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Ewa Andruszkiewicz mówiła, że zdobyta m.in. przez Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów wiedza powinna zostać wykorzystana do „przywrócenia normalności w życiu miasta”.

– My „lokatorzy śledczy” – bo przez wiele lat prowadziliśmy prywatne śledztwa, mimo że nie dopuszczano nas do żadnej dokumentacji, nigdy nie byliśmy stroną, odmawiano nam nawet uzasadnienia odmowy wszczęcia postępowania, – zdołaliśmy jednak zdobyć dokumenty i ogromną wiedzę (na ten temat). Mam nadzieję, że będzie ona przydatna w pracach komisji. Dziękuję bardzo za to wyróżnienie – powiedziała Ewa Andruszkiewicz.

Komisja weryfikacyjna rozpocznie pracę w najbliższy poniedziałek. Na jej czele stanął wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Komisja będzie mogła np. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.

Powołanie komisji to pokłosie afery reprywatyzacyjnej. Obecnie trwa 175 postępowań prokuratorskich ws. stołecznej reprywatyzacji.

RIRM

drukuj