fot. flickr.com

Brak maszynistów w przewoźnikach kolejowych

Polskim przewoźnikom kolejowym brakuje maszynistów. Jest około 2 tys. wakatów. Liczba nieobsadzonych miejsc pracy może się zwiększyć, bo ponad połowa maszynistów zbliża się już do wieku emerytalnego. O sprawie informuje dziennik „Gazeta Wyborcza”.

Brak maszynistów to efekt wielu lat zaniedbań i nie szkolenia nowych kadr – wskazuje Leszek Miętek, przew. Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.

Zlikwidowano technikum kolejowe i zasadnicze szkoły zawodowe – kolejowe. Przez wiele lat nie przyjmowano w ogóle nikogo do pracy w zawodzie maszynisty. Od dawna mówiliśmy o tym, że jest wielka luka pokoleniowa. Większość maszynistów zbliża się do wieku emerytalnego albo przedemerytalnego. Każdy maszynista musi trzymać pierwszą kategorię stanu zdrowia co jest trudne, szczególnie po 50 roku życia, a wielu się wykrusza. To, że brakuje maszynistów na rynku to jest również efekt podziału na dziesiątki spółek kolejowych. Dawniej, kiedy maszyniści pracowali w jednej spółce, byli wykorzystani bardziej efektywnie – zaznaczył przew. Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.

Z powodu braku pracowników, maszyniści muszą pracować po godzinach, a przewoźnicy zmuszani są czasem do dzielenia się nimi.

Nowych pracowników kształcą zazwyczaj sami przewoźnicy. Pozyskiwanie maszynistów do pracy nie jest łatwe, bo część kandydatów odpada już na etapie badań lekarskich.

Obecnie na polskim rynku kolejowym zatrudnionych jest około 16 tys. maszynistów.

RIRM

drukuj