fot. PAP/Tomasz Gzell

Bezprawne pozbawienie wolności zbrodnią przeciwko ludzkości?

Siedmiu sędziów Sądu Najwyższego uznało, że bezprawne pozbawienie wolności może być uznane za nieprzedawniającą się zbrodnię przeciw ludzkości.

Uchwała dotyczy rozpatrywanej kasacji sprawy byłego szczecińskiego komendanta MO Jarosława Wernikowskiego. Został on skazany prawomocnie z oskarżenia IPN na 2 lata więzienia za internowania w pierwszych dniach stanu wojennego. Następnie uznano to za bezprawne pozbawienie wolności.

Trzech sędziów SN nabrało jednak wątpliwości czy w sprawie nie nastąpiło przedawnienie karalności. Uchwała stanowi odpowiedź na ich zastrzeżenia.

Ważne, by rozliczyć zbrodniarzy komunistycznych, nawet z opóźnieniem – podkreśla dr Jerzy Bukowski, Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

– Wszelkie orzeczenia sądów, czy to powszechnych czy innych – w tym przypadku Sądu Najwyższego – które uważają, iż te zbrodnie nie ulegają przedawnieniu i można ścigać ludzi odpowiedzialnych za różnego rodzaju czy to zbrodnie czy też nawet za nieprzestrzeganie ówczesnego prawa, to te wyroki są niezwykle ważnie, nie tylko z prawnego punktu widzenia, ale również punktu widzenia polityki historycznej oraz tzw. narodowych imponderabiliów czyli ustalania najwyższych wartości danego państwa, a do jednej z tych wartości należy nieustępliwa walka o niepodległość – mówi  dr Jerzy Bukowski.

Zgodnie z zapisem polskiego Kodeksu karnego zbrodnią przeciwko ludzkości jest pozbawienie osoby wolności na czas przekraczający siedem dni lub ze szczególnym udręczeniem.

RIRM

drukuj