fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Obrońcy życia ponownie przed sądem

Obrońcy życia znów stanęli przed sądem. W Sądzie Okręgowym w Rzeszowie trwa rozprawa apelacyjna działaczy pro-life Jacka Kotuli i Stanisława Sycza.

Działacze pro-life z Fundacji PRO – Prawo do Życia stanęli przed wymiarem sprawiedliwości za nazwanie tzw. aborcji – wykonywanej w szpital Pro-Familia – zabijaniem dzieci nienarodzonych.

Placówka oskarżyła ich o zniesławienie, a sąd w marcu warunkowo umorzył postępowanie i nakazał obrońcom życia zapłatę 8 tys. zł grzywny. Ci jednak odwołali się od tej decyzji.

Mecenas Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik obrońców życia, liczy na to, że sąd wyda dziś wyrok uniewinniający. Przemawiają za tym zarówno orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, jak i ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka.

– Zdecydowaliśmy się wyjść z apelacją, wskazując przede wszystkim na to, że Sąd Rejonowy w Rzeszowie popełnił niezwykle daleko idący błąd w ocenie stanu faktycznego, stwierdzając jednoznacznie, iż nie można nazwać aborcji zabijaniem dziecka, ponieważ dzieckiem jest człowiek dopiero od chwili jego urodzenia. Taki pogląd wyrażony przez sąd w Rzeszowie dziwi o tyle, że jest jednoznacznie sprzeczne zarówno z orzecznictwem krajowym, z prawem krajowym, jak i z prawem międzynarodowym. Poza tym, jest jednoznacznie sprzeczne z językiem potocznym, który powinien być dyrektywą wykładni oświadczeń na przecenie polskiego prawa – mówi mec. Jerzy Kwaśniewski.

Obrońcy życia apelują, by wesprzeć ich swoją obecnością na tej rozprawie.

RIRM

drukuj