fot. pixabay.com

Będzie polskie weto ws. unijnego budżetu?

Polska jest gotowa zablokować wspólny budżet europejski oraz fundusz odbudowy po pandemii, jeśli wypłata środków będzie powiązana z oceną tzw. praworządności. List w tej sprawie premier Mateusz Morawiecki przesłał do przywódców Unii Europejskiej. Przyjęcie tego rozwiązania zagrozi polskiej suwerenności.

Powiązanie wypłaty unijnych środków z oceną tzw. praworządności jest niezgodne z unijnymi traktatami oraz ustaleniami Rady Europejskiej z lipca. Może to też doprowadzić do nierównego traktowania państw członkowskich. Takie są główne argumenty, które premier Mateusz Morawiecki zawarł w liście do przywódców Unii Europejskiej. List trafił też do kanclerz Angeli Merkel. Niemcy sprawują obecnie prezydencję w Unii Europejskiej i forsują niebezpieczne rozwiązanie.

– W tej chwili Niemcy chcą zmienić funkcjonowanie mechanizmu decyzyjnego w Unii Europejskiej. Za tym stoi ideologia, ale również chęć dominacji, hegemonii w UE przez największe państwa – podkreślił Witold Waszczykowski, były szef polskiej dyplomacji, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Komisja Europejska nie chce na razie komentować treści listu polskiego premiera. [czytaj więcej] 

– My zawsze odpowiadamy na listy w odpowiednim czasie, w szczególności na te od premierów – wskazał Eric Mamer, rzecznik Komisji Europejskiej.

Wcześniej weto unijnego budżetu i funduszu odbudowy zapowiedział premier Węgier. Wiktor Orban przestrzegał przez zamianą Unii w Związek Sowiecki.

„Bez obiektywnych kryteriów, na podstawie ideologicznej chcą szantażować kraje bez możliwości środków odwoławczych. Nie tego chcieliśmy, nie po to stworzyliśmy Unię Europejską, żeby dostać drugi Związek Sowiecki” – mówił Viktor Orban w Radiu Kossuth.

Działania premiera Mateusza Morawieckiego wspiera głowa państwa – zapewnił wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha.

– Pan premier ma wsparcie prezydenta Andrzeja Dudy w zabieganiu o polskie interesy – zaznaczył Paweł Mucha.

Na takie wsparcie, premier nie może jednak liczyć ze strony opozycji. Platforma Obywatelska domaga się przyjęcia przez Sejm uchwały zobowiązującej rząd do przyjęcia porozumienia w sprawie budżetu Unii Europejskiej.

– Nie wyobrażamy sobie, żeby rząd nie dokonał wszystkiego, żeby budżet został przyjęty i żeby Polska w pełni mogła korzystać z Funduszu Odbudowy – podkreśliła Małgorzata Kidawa-Błońska z Koalicji Obywatelskiej, wicemarszałek Sejmu.

Według polityków opozycji zapowiedź weta to tylko element wewnętrznych rozgrywek wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że jeśli Polska będzie przestrzegać praworządności, to nie będzie problemów z wypłatą środków.

– Jeżeli doszłoby do zatrzymania środków z Funduszu Odbudowy dla Polski, to musimy pominąć polski rząd. I to będzie nasz wniosek w Brukseli. Środki bezpośrednio do samorządów – wskazał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Mechanizm powiązania środków unijnych z oceną praworządnością odbiera nam część suwerenności – mówił Michał Wójcik, minister w Kancelarii Premiera.

– Apeluję, żądam wręcz od polityków opozycji, od pana Budki, koleżanek i kolegów pana Budki, żeby naprawdę dzisiaj stanęli na wysokości zadania i żeby nie kupczyli Polską – podkreślił Michał Wójcik.

Liberalno-lewicowa opozycja twierdzi, że bogate kraje Unii Europejskiej mają prawo do stawiania wymagać w związku z przekazywaniem funduszy unijnych do Polski.

– Takie są realia wszystkich tych, którzy dbają o swoje środki – powiedział Andrzej Halicki, europoseł PO.

Środki europejskie nie są jednak nagrodą dla rządów, które spełniają oczekiwania Brukseli. Te fundusze Polsce się należą.

– Jest to rekompensata za to, że otworzyliśmy wiele lat temu nasze gospodarki i to jest wyrównanie olbrzymich strat, jakie nasze słabsze gospodarki naszego regionu ponoszą za współpracę z gospodarkami silnymi Europy Zachodniej – powiedział Witold Waszczykowski.

Niewykluczone, że twarde stanowisko Warszawy i Budapesztu ośmieli mniejsze kraje, dla których rozwiązania forsowane przez unijnych urzędników oraz Berlin będą jeszcze bardziej dotkliwe.

TV Trwam News

drukuj