fot. TVP Kielce

77. rocznica pacyfikacji Michniowa

Dziś pamiętamy o ofiarach pacyfikacji wsi Michniów oraz obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. To święto państwowe, które zostało ustanowione, aby ocalić od zapomnienia ofiary wsi oraz upamiętnić ich postawy w czasie okupacji.

Uroczystości z tej okazji odbędą się przed mogiłą pomordowanych 77 lat temu mieszkańców Michniowa. Weźmie w nich udział dr Tomasz Domański z delegatury IPN w Kielcach. Hołd pomordowanym można oddać też jutro, modląc się i składając kwiaty przed mogiłą.

Historyk dr Lucyna Kulińska wskazała, że męczeństwo polskiej wsi musi zostać upamiętnione.

– To, co polska wieś przeżyła w czasie II wojny światowej to jest rzecz, o której skali świat nie wie. Żydzi przypilnowali upamiętnień dotyczących eksterminacji ludności żydowskiej. Ludność ta stanowiła w Polsce 3,5 mln, a straty polskie per saldo były o wiele większe. To oznacza, że są jakieś ogromne zaniechania. Organizacje ludowe próbowały coś z tym zrobić, ale to jest tylko pewien wycinek. O tej sprawie trzeba głośno mówić, bo świat jest przekonany, że my jesteśmy jakimiś współsprawcami tego, co działo się w czasie II wojny światowej, a rozmiaru polskiej hekatomby po prostu nie zna – zwraca uwagę dr Lucyna Kulińska.

W czasie II wojny światowej Niemcy spacyfikowali co najmniej 817 polskich wsi, jednak społeczność wiejska nie wyparła się narodowej tożsamości. Symbolem tego jest właśnie Michniów. W 1943r. Niemcy spalili miejscowość za pomoc partyzantom, a jej mieszkańców okrutnie wymordowali.

RIRM

drukuj