fot. https://twitter.com/Kombatanci

191. rocznica wybuchu Powstania Listopadowego

Dokładnie 191 lat temu w Warszawie wybuchło Powstanie Listopadowe. Było ono skierowane przeciwko Imperium Rosyjskiemu, pod którego zaborem znajdowało się Królestwo Polskie.

Około 140 tys. powstańców walczyło z największą armią Europy, aby wyzwolić Ojczyznę spod obcego panowania. Powstanie objęło swoim zasięgiem Królestwo Polskie i część ziem zabranych m.in. Litwę i Wołyń.

Mimo początkowych sukcesów po 11 miesiącach zakończyło się ono klęską. Z powodu upadku zrywu niepodległościowego nastąpiła Wielka Emigracja, a autonomia Królestwa Polskiego została ograniczona.

Prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, ocenił, że dzięki powstaniu wśród społeczności międzynarodowej na nowo zaistniał postulat niepodległości Polski.

– To było wołanie o suwerenność Ojczyzny. W perspektywie polityki międzynarodowej było to przypomnienie, że tron polski, do którego odbudowy dążył naród polski, nie jest częścią środkowej Polski, tylko naród polski chce powrotu wszystkich ziem, czyli aby wszystkie ziemie Rzeczpospolitej utworzyły niepodległe państwo. To było także przypomnienie, że Polska jest czymś więcej niż tylko Kongresówką – podkreślił prof. Grzegorz Kucharczyk.

W Warszawie odbywają się uroczystości rocznicowe. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Józef Kasprzyk, złożył kwiaty przy popiersiu pułkownika Piotra Wysockiego – inicjatora i uczestnika listopadowego zrywu.

Z kolei o godz. 17.00 na dziedzińcu Belwederu odbędzie się uroczysty apel, podczas którego odczytany zostanie list prezydenta Andrzeja Dudy.

RIRM

drukuj