fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Ks. Prof. P. Bortkiewicz o zasadzie „Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”: Jej sensem jest precyzyjne ustalenie stosunku między przynależnością do wspólnoty cywilnej, państwowej, a przynależnością do wspólnoty wiary

„Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” (…). Te słowa bywają opacznie wykorzystywane przez zwolenników tyranii, absolutnej władzy. Zdają się dla tych ludzi stanowić często uzasadnienie ich absolutystycznych roszczeń władzy. No bo skoro to, co jest cesarskie, należy do Cezara, w takim razie zachowujemy pełną autonomię, rozdział Kościoła od państwa i państwo może sobie rościć pełną skalę swoich uprawnień. W rzeczywistości zasada ta demaskuje i odrzuca totalitarne roszczenia. Jej sensem jest precyzyjne ustalenie stosunku między przynależnością do wspólnoty cywilnej, państwowej, a przynależnością do wspólnoty wiary – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr zwrócił uwagę na nauczanie św. Jana Pawła II o Dekalogu.

– „Dzień święty święcić – jak tłumaczył Jan Paweł II – to realizować zasady życia chrześcijańskiego”. Nie tylko od święta, ale w codzienności. Nie tylko w wymiarze prywatnym, ale także w życiu publicznym. […] Przypominamy sobie zasady, które mają kierować naszym życiem publicznym, a które będą do zaakceptowania w sposób pełny przez nas jako katolików – akcentował felietonista TV Trwam.

– Przywoływałem zasadę św. Pawła, że wszelka władza pochodzi od Boga. Nakazuje nam ona posłuszeństwo tego, co jest sprawiedliwą ustawą i rozporządzeniem nawet wydaną przez nielubianą czy buńczuczną władzę. Ta sama zasada nakazuje nam odrzucenie niesprawiedliwego prawa, nawet gdyby było wydane przez władzę, którą lubimy i się z nią utożsamiamy. Przypomnieliśmy sobie zatem zasadę, że Boga należy bardziej słuchać niż ludzi – dodał.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz odwołał się do zasady „Cesarzowi, co cesarskie, Bogu, co boskie”.

– Chciałbym przywołać słowa Chrystusa Pana, które bardzo często były przywoływane przez Prymasa Tysiąclecia, Stefana Wyszyńskiego. Zbliża się jego beatyfikacja. „Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Podobnie jak cytowane już słowa św. Pawła o pochodzeniu władzy od Boga, także te słowa bywają opacznie wykorzystywane przez zwolenników tyranii, absolutnej władzy. Te słowa zdają się dla tych ludzi stanowić często uzasadnienie ich absolutystycznych roszczeń władzy. No bo skoro to, co jest cesarskie, należy do Cezara, w takim razie zachowujemy pełną autonomię, rozdział Kościoła od państwa i państwo może sobie rościć pełną skalę swoich uprawnień – wskazał.

– W rzeczywistości zasada ta demaskuje i odrzuca totalitarne roszczenia. Jej sensem jest precyzyjne ustalenie stosunku między przynależnością do wspólnoty cywilnej, państwowej, a przynależnością do wspólnoty wiary. Bardzo ciekawą interpretację tych słów i zasady przyniósł św. Augustyn. Przypomniał ją kiedyś w sposób znakomity ojciec profesor Jacek Salij. Święty Augustyn zwracał uwagę na kluczowe pytanie Chrystusa o wizerunek. Pamiętamy tę scenę, gdy Chrystus pyta, czyj jest wizerunek na denarze. „Skoro Cesarzowi – tłumaczył św. Augustyn – należy się to, co jest naznaczone jego wizerunkiem, to również Bogu należy się to, co nosi na sobie Jego obraz. Obraz Boży jest umieszczony w samym człowieku, zatem Bogu winien człowiek oddać samego siebie i całego siebie. Nasze powinności wobec cesarza i Boga mają się zatem do siebie, tak jak to, co jest cząstkowe, do tego, co stanowi całość”. Cesarzowi oddajemy tylko to, co jest związane symbolicznie z monetą podatkową. Bogu oddajemy całych siebie – powiedział duchowny.

To jest bardzo ważna myśl – akcentował kapłan.

– Ona wskazuje, że nie można postawić dosłownego znaku równości między naszymi obowiązkami wobec państwa i Boga. Bóg jest wszystkim. Państwo ma co najwyżej jakiś element wywołujący nasze powinności. Trzeba o tym pamiętać, traktując te zasady jako wzajemnie się uzupełniające i dopełnione tą, którą słyszeliśmy kilka tygodni temu podczas Wielkiego Tygodnia. Chodzi o słowa Chrystusa Pana „Królestwo moje nie jest z tego świata”. To właśnie te zasady bronią specyfiki tego, co jest cząstkowe, przed rozpłynięciem się w tym, co całościowe. Słowa Chrystusa wypowiedziane nad monetą podatkową i przed Piłatem dokonują znakomitego rozdzielenia władzy państwowej i religijnej. Wiele myśli zainspirował w Lubaczowie św. Jan Paweł II tym prostym zwięzłym przykazaniem „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. „Kiedy Bóg mówi: pamiętaj, abyś dzień święty święcił, słowo Jego nie tylko dotyczy jednego dnia w tygodniu. Dotyczy ono całego charakteru naszego życia. W tym naszym ludzkim życiu nieodzowny jest wymiar świętości. Jest on nieodzowny dla człowieka, ażeby bardziej był, pełniej realizował swe człowieczeństwo”. Takie dążenia do świętości w naszym życiu codziennym i publicznym życzmy sobie wzajemnie – podsumował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

radiomaryja.pl

drukuj