Pos. D. Matecki: Gdyby rządzący próbowali nie dopuścić Karola Nawrockiego do objęcia urzędu prezydenta, to już będzie zupełne pogwałcenie wszelkich możliwych standardów demokratycznych
Dzisiaj celowo posłowie, również ludzie z tytułami profesora, sędziowie, udostępniają dalej totalne głupoty (bo inaczej tego nie da się nazwać) Romana Giertycha. W tej chwili wykazano, że sam Roman Giertych kilka miesięcy temu, kiedy był pewien wygranej Rafała Trzaskowskiego, mówił wprost, że wyborów w Polsce się sfałszować nie da. Już w tej chwili w Polsce nie mamy demokracji, a gdyby próbowali nie dopuścić Karola Nawrockiego do objęcia urzędu prezydenta, to już będzie zupełne pogwałcenie wszelkich możliwych standardów demokratycznych – mówił poseł Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do ciągłych prób podważania wyborów prezydenckich przez środowisko Donalda Tuska.
Koalicja rządząca nie przestaje podważać wyborów prezydenckich.
– Jest to akcja koordynowana przez Donalda Tuska. Coś takiego bez wiedzy i akceptacji Donalda Tuska nie miałoby miejsca, nie miałoby możliwości zafunkcjonować w przestrzeni publicznej, bo to nie tylko jest Roman Giertych. Roman Giertych to taki polityk-mem. Człowiek, który mdlał, kiedy do niego wchodziły służby. Człowiek, który wyjechał na prawie dwuletnie ferie do Włoch – wiadomo, dlaczego. Człowiek, wobec którego śledztwo zostało umorzone, kiedy Adam Bodnar przejął nielegalnie Prokuraturę Krajową. Każdy doskonale sobie zdaje sprawę, kim jest Roman Giertych i nikt tego człowieka nie powinien traktować w Polsce – szczególnie w polskiej polityce – poważnie. A dzisiaj celowo posłowie, również ludzie z tytułami profesora, sędziowie, udostępniają dalej te totalne głupoty (bo inaczej tego nie da się nazwać) Romana Giertycha. W tej chwili wykazano, że sam Roman Giertych kilka miesięcy temu, kiedy był pewien wygranej Rafała Trzaskowskiego, mówił wprost, że wyborów w Polsce się sfałszować nie da – zaznaczył poseł Dariusz Matecki.
Wypowiedzi polityków opcji rządzącej dot. wyborów mają dalej radykalizować sektę (bo tak można już określić tę grupę) ich najbardziej oddanego elektoratu – Silnych Razem. Działaniom Romana Giertycha, który przewodzi tej grupie, sprzyja minister sprawiedliwości, Adam Bodnar. Polityk podważa m.in. status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która stwierdza ważność wyborów, a 27 czerwca podczas jawnej rozprawy ma zająć się protestami wyborczymi.
Choć tzw. elity związane z Platformą Obywatelską zdają się do końca walczyć ws. wyborów i nawet przewidują, że nie będzie zaprzysiężenia nowego prezydenta 6 sierpnia, to jednak wynik wyborów zdają się akceptować koalicjanci Donalda Tuska – Szymon Hołownia i politycy Lewicy.
– Oni uważają, że w tej chwili dyskusja o jakimkolwiek sfałszowaniu wyborów przez opozycję, kiedy opozycja nie ma żadnej władzy w Polsce, to jest absurd i do nich (przynajmniej na razie) te wszystkie słowa z sekty Giertycha nie trafiają, więc jest to tylko takie rzucanie haseł, żeby siać ferment wśród najbardziej wiernych wyborców Koalicji Obywatelskiej. Tylko pytanie, czy normalny człowiek, który zagłosował na Rafała Trzaskowskiego, taki – powiedzmy – „normals” żyjący w dużym mieście, słuchając dzisiaj Romana Giertycha i widząc, że (…) wariactwo Romana Giertycha ma być przyjęte jako główna teza całej Platformy Obywatelskiej, też się nie zniechęci do tej partii. Już w tej chwili w Polsce nie mamy demokracji, a (…) gdyby próbowali nie dopuścić Karola Nawrockiego do objęcia urzędu prezydenta, to już będzie zupełne pogwałcenie wszelkich możliwych standardów demokratycznych – zauważył rozmówca Radia Maryja.
W takim przypadku – zdaniem parlamentarzysty – powinien zainterweniować naród, organizując masowe protesty.
Gość „Aktualności dnia” odniósł się też do wypowiedzi prof. Andrzeja Nowaka na antenie telewizji wPolsce24 o tym, że trzeba „fizycznie chronić Karola Nawrockiego”.
– Gdyby coś mu się stało, to byłoby to na rękę Donaldowi Tuskowi i tej władzy, która dzisiaj rządzi, bo Karol Nawrocki jest gwarantem tego, że te wszystkie pomysły typu aborcja bez granic, typu ustawa kagańcowa Bodnara, czyli ustawa tak naprawdę o ściganiu np. za krytykę masowej migracji czy większość tych ich złych pomysłów, nie przejdą. To, że on wygrał, jest dla nas naprawdę zbawienne i nie chodzi tutaj tylko o politykę, chodzi po prostu o dobro państwa – podkreślił polityk PiS.
Całość rozmowy z posłem Dariuszem Mateckim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



