Wpisy

Roman Giertych nie może się pogodzić z porażką. Za wszelką cenę szuka kolejnych osób, które rzekomo fałszowały wybory

Grupa sędziów w Sądzie Najwyższym piszę, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej nie może stwierdzić ważności wyborów. Ich zdaniem nie jest sądem. Jednocześnie Roman Giertych szuka kolejnych osób, które rzekomo fałszowały wybory. Teraz twierdzi, że to dwaj wulgarni mężczyźni znani z internetu. 

Pos. prof. P. Czarnek o podważaniu wyników wyborów: To robota obliczona na podpalanie państwa polskiego

Jeden z profesorów, dokładnie profesor Jarosław Flis, socjolog, nazwał to paranoją. Ta histeria ma służyć podpalaniu państwa polskiego i podważaniu realnego zwycięstwa Karola Nawrockiego, z czym się nie mogą pogodzić ci, którzy mieli domknąć system – mówił prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, komentując we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam podważanie wyniku i ważności wyborów przez Romana Giertycha i innych polityków Koalicji Obywatelskiej.

Koalicja Obywatelska dalej brnie w teorie spiskowe o rzekomym sfałszowaniu wyborów prezydenckich przez opozycję. Roman Giertych grzęźnie w swoich politycznych urojeniach

Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, zapowiedział, że na 6 sierpnia zwoła Zgromadzenie Narodowe, aby Karol Nawrocki złożył ślubowanie jako prezydent. Platforma Obywatelska domaga się ponownego przeliczenia głosów. Od tego pomysłu dystansują się jej koalicjanci, a także opozycja.

Rzecznik Sądu Najwyższego w TV Trwam: Niech politycy nie liczą na to, że będziemy działać na podstawie czego innego niż obowiązujących przepisów prawa

Politycy mają takie oczekiwania, żeby wszyscy grali w takt muzyki, który oni zapodadzą. Natomiast Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa, w którym obowiązuje prawo, a organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Niech więc politycy nie liczą na to, że będziemy działać na podstawie czego innego niż obowiązujących przepisów prawa – powiedział w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Aleksander Stępkowski, sędzia, rzecznik Sądu Najwyższego.

Pos. J. Sasin: Obserwatorzy OBWE nie potwierdzają żadnych fantazji Giertycha o sfałszowaniu wyborów

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, której obserwatorzy byli na tych wyborach, nie potwierdza żadnych Giertychowych fantazji o jakimś sfałszowaniu wyborów albo jakiejś dużej skali nieprawidłowości. To jest narracja, która nie ma kompletnie żadnego pokrycia – mówił w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poseł Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości. Zwrócił on uwagę, że choć sztuczna afera napędzana przez rządzących jest skrajnie absurdalna, to jest też niebezpieczna, bo nie wiadomo, jaki jest jej ostateczny cel.

Nieustanne próby podważania wyborów prezydenckich

W przyszły piątek Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego rozpatrzy protesty wyborcze. Okazuje się, że niemal wszystkie, które wpłynęły do sądu, są powieloną kopią protestu posła Romana Giertycha z Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie rządzący próbują podważyć legalność izby, która ma orzec o ważności wyboru prezydenta.

Pos. D. Matecki: Gdyby rządzący próbowali nie dopuścić Karola Nawrockiego do objęcia urzędu prezydenta, to już będzie zupełne pogwałcenie wszelkich możliwych standardów demokratycznych

Dzisiaj celowo posłowie, również ludzie z tytułami profesora, sędziowie, udostępniają dalej totalne głupoty (bo inaczej tego nie da się nazwać) Romana Giertycha. W tej chwili wykazano, że sam Roman Giertych kilka miesięcy temu, kiedy był pewien wygranej Rafała Trzaskowskiego, mówił wprost, że wyborów w Polsce się sfałszować nie da. Już w tej chwili w Polsce nie mamy demokracji, a gdyby próbowali nie dopuścić Karola Nawrockiego do objęcia urzędu prezydenta, to już będzie zupełne pogwałcenie wszelkich możliwych standardów demokratycznych – mówił poseł Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do ciągłych prób podważania wyborów prezydenckich przez środowisko Donalda Tuska.

Rządzący kreują polityczny mit o sfałszowanych wyborach. Dr A. Skiba: Zwolennikom Rafała Trzaskowskiego trudno wytłumaczyć, że jest to wina samego kandydata, czy też jego sztabu

Dr Andrzej Skiba, politolog, podkreśla, że mimo uznania wyników wyborów przez najwyższe władze, wciąż tworzy się mit o ich rzekomym fałszerstwie i kradzieży. Zdaniem eksperta to element szerszej strategii politycznej. „Zwolennikom Rafała Trzaskowskiego trudno wytłumaczyć, że jest to wina samego kandydata, czy też wina jego sztabu, a szerzej – wina zaplecza politycznego. W związku z czym tworzy się coś, co się określa w polityce jako pewien mit polityczny: mit zafałszowanych, ukradzionych wyborów” – wskazał politolog, dr Andrzej Skiba.