fot. PAP/Marcin Obara

Nieustanne próby podważania wyborów prezydenckich

W przyszły piątek Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego rozpatrzy protesty wyborcze. Okazuje się, że niemal wszystkie, które wpłynęły do sądu, są powieloną kopią protestu posła Romana Giertycha z Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie rządzący próbują podważyć legalność izby, która ma orzec o ważności wyboru prezydenta.

Sąd Najwyższy rozpoznaje protesty wyborcze. Rzecznik tej instytucji, sędzia Aleksander Stępkowski, zauważył, że wciąż napływają kolejne – wysłane za pomocą Poczty Polskiej. Liczba protestów może przekroczyć 50 tysięcy. Na chwilę obecną większość z nich to po prostu kopie.

– To jest z całą pewnością powyżej 90 proc. wszystkich protestów, które wpłynęły. Są to protesty powielane. Któryś z wyborców przysłał nam protest, mówiąc, że przysyła protest Romana Giertycha – zaznaczył rzecznik Sądu Najwyższego.

Media zauważają, że na powielanych protestach często widnieje nawet PESEL Romana Giertycha. Chodzi o prawie 25 tys. protestów.

To jest tak naprawdę wyśmianie tego protestu – stwierdził poseł Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości.

Sędzia Aleksander Stępkowski zapowiedział, że w następny piątek odbędą się dwa jawne posiedzenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, na których zostaną rozpatrzone protesty wyborcze.

– M.in. będzie to sprawa, w której Sąd Najwyższy zwrócił się z odezwami do sądów rejonowych celem przeprowadzenia czynności dowodowych mających na celu weryfikację poprawności sporządzenia protokołów w komisjach wyborczych – poinformował rzecznik SN.

Chodzi o 13 obwodowych komisji wyborczych, m.in. z Krakowa, Mińska Mazowieckiego i Grudziądza. Protesty rozpatrzy Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN, której składu nie uznają rządzący.

Zaproponowaliśmy neutralną politycznie zmianę, żeby to 15 sędziów najstarszych stażem stanowiło tę izbę (…). Pan prezydent zawetował ten projekt ustawy. Panie prezydencie, proszę wycofać weto – powiedział premier Donald Tusk.

Do wyborczej krytyki dołącza prof. Marek Safjan, sympatyzujący z Platformą Obywatelską były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Nie ma podstawy do tego, żeby przyjmować zaprzysiężenie prezydenta w sytuacji, w której nie ma stwierdzenia ważności wyborów przez ważnie ukonstytuowany organ Sądu Najwyższego – uważa prof. Marek Safjan.

Jeśli SN ogłosi ważność wyboru prezydenta, to 6 sierpnia Karol Nawrocki powinien złożyć przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia czeka na decyzję Sądu.

– Jakiekolwiek decyzje w sprawie zaprzysiężenia podejmował będę dopiero po decyzji Sądu Najwyższego. W tej chwili nie widzę żadnych przesłanek za tym, żeby Zgromadzenia Narodowego nie zwoływać – oznajmił marszałek Sejmu.

O przeliczenie wszystkich głosów zaciekle walczy poseł Roman Giertych z Koalicji Obywatelskiej. Polityk oskarża Sąd Najwyższy o blokowanie jawnych dokumentów dotyczących głosowania.

„Przyszedłem do Sądu Najwyższego z kontrolą poselską i zażądałem wydania jawnych przecież dokumentów z przeliczania głosów zrealizowanego przez kilka sądów rejonowych. Tzw. Izba Nadzwyczajna odmówiła mi wydania tych dokumentów” – napisał Roman Giertych na portalu X.

Do wpisu szybko odniosła się Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, sędzia Małgorzata Manowska.  Roman Giertych żądał wglądu do akt sprawy wynikającej z jego protestu wyborczego.

„Poseł Giertych świadomie dezinformuje opinię publiczną i jednocześnie obraża Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Uzyskał dostęp do akt swojej sprawy. (…) Nie uzyskał dostępu do akt innej sprawy, bo nie chciał złożyć stosownego wniosku” – zaznaczyła Pierwsza Prezes SN.

Dr Andrzej Skiba, politolog, wskazał, że rządzący, podważając wynik wyborów, próbują wytłumaczyć swoim wyborcom porażkę Rafała Trzaskowskiego.

Pan poseł Roman Giertych w dość cyniczny sposób próbuje tworzyć mit – mit ukradzionych, sfałszowanych wyborów – zwrócił uwagę ekspert.

Sąd Najwyższy do 2 lipca ma czas na ogłoszenie ważności lub nieważności wyboru nowego prezydenta.

TV Trwam News

drukuj