Wpisy

Rzecznik Sądu Najwyższego w TV Trwam: Niech politycy nie liczą na to, że będziemy działać na podstawie czego innego niż obowiązujących przepisów prawa

Politycy mają takie oczekiwania, żeby wszyscy grali w takt muzyki, który oni zapodadzą. Natomiast Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa, w którym obowiązuje prawo, a organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Niech więc politycy nie liczą na to, że będziemy działać na podstawie czego innego niż obowiązujących przepisów prawa – powiedział w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Aleksander Stępkowski, sędzia, rzecznik Sądu Najwyższego.

Nieustanne próby podważania wyborów prezydenckich

W przyszły piątek Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego rozpatrzy protesty wyborcze. Okazuje się, że niemal wszystkie, które wpłynęły do sądu, są powieloną kopią protestu posła Romana Giertycha z Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie rządzący próbują podważyć legalność izby, która ma orzec o ważności wyboru prezydenta.

Sąd Najwyższy zamierza poinformować OBWE oraz inne instytucje zajmujące się monitorowaniem prawidłowości procesów wyborczych o działaniach PKW

Prof. Aleksander Stępkowski, rzecznik Sądu Najwyższego, ocenił, że lekceważenie przepisów Kodeksu wyborczego przez PKW to powód do niepokoju i troski. Zapowiedział, że SN będzie informował o zaistniałej sytuacji OBWE oraz inne instytucje zajmujące się monitorowaniem prawidłowości procesów wyborczych.

Rząd chce zmian w KRS. Prof. A. Stępkowski: Trybunał Konstytucyjny wskazał w 2007 roku w orzeczeniu K25/07, że ustawą nie można wyłączać pewnych kategorii sędziów, nie można wyłączać ich biernego prawa do kandydowania do KRS

Rzecznik Sądu Najwyższego, sędzia prof. Aleksander Stępkowski, mówi o niekonsekwencji w postawie ministra sprawiedliwości, który powołuje się na fragment jednego z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, ale proponuje ustawę o KRS sprzeczną z innymi zapisami tego samego wyroku. „Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął tę kwestię w 2007 roku w orzeczeniu K25/07, gdzie wskazał, że ustawą nie można wyłączać pewnych kategorii sędziów, nie można wyłączać ich biernego prawa do kandydowania do KRS. To jest to samo orzeczenie TK, na które powołuje się zarówno minister Bodnar, jak i całe jego środowisko polityczne, które miałoby uzasadniać tezy o niekonstytucyjności obecnie obowiązującego rozwiązania w ustawie o KRS” – wskazuje rzecznik SN.