Minister Waldemar Żurek pogwałcił niezależność Sądu Najwyższego?
Sędzia Sądu Najwyższego, Aleksander Stępkowski, oskarżył ministra Waldemara Żurka o pogwałcenie niezależności tego organu. To reakcja na konferencję, którą minister sprawiedliwości zorganizował w siedzibie sądu, po spotkaniu z Radą Ławniczą Sądu Najwyższego.
Sędzia Aleksander Stępkowski poinformował, że obecność polityka nie została uzgodniona z prezesem Sądu Najwyższego i doszło do najścia.
– Przedstawiciel władzy wykonawczej postanowił bez jakiegokolwiek uprzedzenia wtargnąć na teren Sądu Najwyższego, pogwałcić autonomię władzy sądowniczej, nie informując o tym pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Jest to sytuacja, która do tej pory nie miała precedensu. Chyba, że będziemy przywoływać przykłady z okresu głębokiego PRL-u i lat 50., okresu stalinowskiego – podkreślił Aleksander Stępkowski.
To prawdziwy upadek Ministra. Władza wykonawcza traktuje Sąd Najwyższy jak część Ministerstwa. Rada ławnicza nie ma żadnego prawa zapraszania Ministra do budynku Sądu Najwyższego. Niestety wprowadzenie ławników do SN to był błąd. https://t.co/4yShlABBTh
— Zygmunt Drozdzejko (@drozdzejko25880) October 10, 2025
Sędzia dodał, że minister sprawiedliwości jest mile widziany w Sądzie Najwyższym, jednak jego wizyty – jak dodał – muszą się odbywać w cywilizowany sposób. Waldemar Żurek twierdzi z kolei, że Sąd Najwyższy nie jest i nie będzie prywatnym folwarkiem, ale należy do społeczeństwa.
RIRM



