fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Niewykorzystany karny zemścił się na Miedziowych

Piłkarze Jagiellonii Białystok, po porażce w meczu eliminacji Ligi Europy, po raz trzeci w tym sezonie triumfowali w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy. Podopieczni trenera Ireneusza Mamrota wygrali w Lubinie z Zagłębiem 2:0 w spotkaniu 4. kolejki ligowej. Losy pojedynku mogły potoczyć się jednak inaczej, gdyby przy stanie 0:0 karnego dla Miedziowych wykorzystał Łukasz Janoszka.


Obie drużyny mogą uznać start sezonu za dość udany. Zagłębie rozpoczęło ligę od dwóch wygranych, a później przegrało z Piastem Gliwice. Jagiellonia po porażce na inaugurację z Lechią w kolejnych dwóch potyczkach wywalczyła komplet punktów.

Mecz mógł zacząć się znakomicie dla lubinian. Po zagraniu w pole karne Alana Czerwińskiego strzał Bartłomieja Pawłowskiego zablokował ręką Jacek Wójcicki i arbiter podyktował rzut karny. Chwilę później do jedenastki podszedł Łukasz Janoszka, jednak zarówno strzał, jak i dobitkę tego zawodnika w znakomitym stylu obronił Marian Kelemen.

W 22. minucie groźną kontrę przeprowadzili gospodarze. Podanie na wolne pole otrzymał Michał Żyra, jednak będąc w polu karnym rywali zbyt długo zbierał się do uderzenia, przez co został zablokowany przez defensorów przeciwnika. Trzy minuty później akcja białostoczan zakończyła się golem. Taras Romańczuk zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Romana Bezjaka, a ten przelobował Dominika Hładuna, który próbował wyjść z bramki, aby skrócić kąt. W 31. minucie zza pola karnego kopnął Żyra, piłkę przed siebie odbił Kelemen, a dobijający Patryk Tuszyński posłał futbolówkę wysoko nad poprzeczką, jednak i tak był w tej sytuacji na spalonym.

Zagłębie nie zdołało strzelić gola do przerwy, więc dalej próbowało zaskoczyć Kelemena już w drugiej połowie spotkania. W 67. minucie Czerwiński wbiegł w pole karne Jagiellonii i zagrał górą do Tuszyńskiego, który uderzył przewrotką, ale golkiper gości sparował piłkę na rzut rożny. Kibice w Lubinie zamiast wyrównania kilka minut później zobaczyli jednak drugą bramkę dla białostoczan. Cillian Sheridan wypuścił podaniem na wolne pole Patryka Klimalę, ten zbiegł do środka i kopnął na bramkę Miedziowych, a Hładun interweniował tak niefortunnie, że trafił futbolówką w Sasę Balicia, który zaliczył trafienie samobójcze.

W 80. minucie bardzo niepewnie po raz kolejny zachował się bramkarz gospodarzy tym razem po mocnym wbiciu piłki w pole karne przez Bezjaka, ale tym razem obyło się bez straty gola. W 84. minucie ponownie z dobrej strony pokazał się Słoweniec i znowu dużo kłopotów z dobrą interwencją miał Hładun. W doliczonym czasie gry swoją debiutancką bramkę w Ekstraklasie mógł zdobyć Klimala, jednak młody napastnik wicemistrzów Polski nie potrafił celnym strzałem wykończyć podania Sheridana.

Dzięki dzisiejszej wygranej Jagiellonia z dorobkiem dziewięciu punktów wskoczyła na drugie miejsce w tabeli. Zagłębie Lubin z sześcioma oczkami na koncie plasuje się na siódmej pozycji w stawce.

***

Zagłębie Lubin Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)
Roman Bezjak 25′ Sasa Balić 72′(sam.)

Zagłębie: Dominik Hładun – Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz, Maciej Dąbrowski, Sasa Balić – Jakub Tosik – Łukasz Janoszka (53′ Damian Bohar), Filip Jagiełło, Paweł Żyra (61′ Władysław Sirotow), Bartłomiej Pawłowski (74’ Jakub Mares) – Patryk Tuszyński

Jagiellonia: Marian Kelemen – Jakub Wójcicki, Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Bodvar Bodvarsson (46′ Guilherme Sitya) – Taras Romańczuk, Bartosz Kwiecień, Mateusz Machaj (78′ Rafał Grzyb) – Karol Świderski (71′ Patryk Klimala), Cillian Sheridan, Roman Bezjak

Żółte kartki: Władysław Sirotow (Zagłębie) oraz Jakub Wójcicki, Karol Świderski (Jagiellonia)

Sport.RIRM

drukuj