fot. PAP/Tomasz Gzell

Zakończyło się przesłuchanie byłego rzecznika rządu Pawła Grasia

Sejmowa komisja śledcza ds. VAT przesłuchała dziś rzecznika rządu Donalda Tuska – Pawła Grasia. Przesłuchanie trwało 3 godziny. Paweł Graś pełnił funkcję sekretarza stanu w KPRM, był także pełnomocnikiem rządu ds. bezpieczeństwa.

Jeden z głównych wątków przesłuchania dotyczył nagranej w 2013 roku w restauracji „Sowa i Przyjaciele” rozmowy, w której oprócz Pawła Grasia brał udział m. in. ówczesny szef PKN Orlen. Paweł Graś stwierdził wówczas, że w Polsce nie opłaca się produkcja narkotyków, tylko produkcja fałszywych faktur.

Dziś przed komisją wskazywał, że to jedynie opinie prywatne, chociaż wszystkie rządy, już od wstąpienia Polski do UE, miały świadomość problemu.

Świadek pozytywnie ocenił funkcjonowanie resortu finansów, którym zarządzał Jan Vincent Rostowski. Dobre zdanie ma także o funkcjonowaniu służb – w jego opinii kierowane przez Krzysztofa Bondaryka ABW zdało egzamin ws. przestępczości VAT, ale luka rosła.

– Znając jego podejście do spraw państwowych i jego propaństwową postawę, jestem przekonany, że wszystkie jego działania służyły właśnie temu, żeby efektywność państwa i jego służb poprawić, a nie żeby ją pogorszyć. Całą swoją działalnością pan Bondaryk dowiódł, że całym sobą działa na rzecz państwa, w związku z czym zarzuty pod jego kierunkiem są zupełnie nie na miejscu – powiedział Paweł Graś.

Przesłuchanie Pawła Grasia ma szczególne znaczenie w kontekście zbliżającego się przesłuchania byłego premiera Donalda Tuska. Były szef rządu ma stanąć przed komisją pod koniec maja.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj